Hurricanes wrócili na zwycięską ścieżkę po tym, jak wyraźnie przegrali pierwszy mecz finału 2:6. Była to ich pierwsza porażka w tej edycji play off.
W sobotę spotkanie było wyrównane, w pierwszej tercji dla gospodarzy trafił Eric Robinson, a dla gości Josh Anderson. Po dwóch tercjach i golu Nikolaja Ehlersa Hurricanes prowadzili 2:1, jednak na siedem minut przed końcem regulaminowego czasu gry drugą bramkę zdobył Anderson, doprowadzając do dogrywki.
Zwycięstwo zapewnił drużynie z Raleigh Ehlers po niecałych czterech minutach.
- To było wyjątkowe uczucie móc to zrobić. Nigdy tego nie zapomnę... Możliwość zrobienia tego u siebie, przed tymi kibicami, którzy przychodzą na każdy mecz, powoduje u mnie gęsią skórkę. Miałem gęsią skórkę. Jestem roztrzęsiony – przyznał Ehlers w pomeczowym wywiadzie dla TNT.
Trzeci mecz w Montrealu w poniedziałek.(PAP)









