- Myślę, że w ciągu najbliższych kilku godzin świat może otrzymać dobre wieści – powiedział dziennikarzom podczas wizyty w Indiach Rubio, cytowany przez agencję Reutera.
W sobotę prezydent Donald Trump oznajmił, że porozumienie z Iranem zostało „w dużej mierze” wynegocjowane i omawiane są ostatnie szczegóły.
Szef amerykańskiej dyplomacji zasugerował, że przygotowywane porozumienie rozwiąże problemy związane z blokadą cieśniny Ormuz, wprowadzoną przez Iran na początku marca.
Powtórzył też stanowisko amerykańskiej administracji, że Iran nie może uzyskać broni atomowej. Umowa między USA i Iranem zapoczątkuje „proces, który w końcu może doprowadzić nas do miejsca, do którego dąży prezydent (USA Donald Trump), czyli do świata, który nie musi już obawiać się irańskiego arsenału nuklearnego” – dodał cytowany przez AFP Rubio.
Wcześniej w niedzielę półoficjalna agencja irańska Tasnim podała, że negocjowane przez USA i Iran wstępne porozumienie przewiduje, że w ciągu 30 dni od jego zawarcia liczba statków przepływających przez cieśninę Ormuz wróciłaby do poziomu sprzed wojny. Wtedy ten szlak wodny, z którego korzystali m.in. eksporterzy ropy naftowej i gazu ziemnego z Zatoki Perskiej, pokonywało do 150 statków dziennie. Jednocześnie Tasnim podała, że „warunki w cieśninie nie wrócą do stanu sprzed wojny”, a Iran będzie zaznaczał swoją suwerenność w kontekście Ormuzu na różne sposoby, o których poinformuje w przyszłości.
Według Tasnim pozostają jeszcze „jeden lub dwa” sporne punkty w negocjacjach USA i Iranu - przekazał Reuters.
Z kolei wysoki rangą przedstawiciel władz irańskich powiedział w niedzielę Reutersowi, że Teheran nie zgodził się na przekazanie swoich zapasów wysoko wzbogaconego uranu. Irański program jądrowy nie był przedmiotem wstępnego porozumienia z USA, kwestia ta zostanie poruszona w negocjacjach na temat ostatecznego porozumienia - przekazała ta osoba.(PAP)
os/ akl/









