Majchrzak w rankingu jest 78., a Tabilo - 36. To było ich drugie spotkanie i druga porażka Polaka. Poprzedniej doznał cztery lata temu w pierwszej rundzie US Open.
W Nowym Jorku Majchrzak zdołał wygrać seta. Tym razem rywal był jeszcze lepiej dysponowany. Polak przede wszystkim nie znalazł sposobu na serwis Tabilo. Nawet raz nie udało mu się go przełamać, a jedyne dwa break pointy miał w drugim gemie trzeciego seta.
Pierwszy błyskawicznie padł łupem Chilijczyka, który od stanu 1:1 wygrał pięć gemów z rzędu. W drugim walka trwała nieco dłużej, bo do wyniku 2:2. Następne trzy gemy Tabilo wygrał błyskawicznie.
W trzecim secie, poza wspomnianym już drugim gemem, Tabilo także nie miał żadnych kłopotów. Majchrzaka przełamał tylko raz, ale to wystarczyło do zwycięstwa.
To był piąty start Majchrzaka w głównej drabince French Open. Przebrnąć pierwszą rundę udało mu się tylko raz - w 2021 roku.
W turnieju singlistów w Paryżu z biało-czerwonych pozostał Hubert Hurkacz. Wrocławianin w poniedziałek pokonał Hiszpana Jaume Munara 6:3, 6:3, 2:6, 6:3, a w czwartek zmierzy się z rozstawionym z numerem 19. Amerykaninem Francesem Tiafoe.
Wynik meczu 1. rundy singla:
Alejandro Tabilo (Chile) - Kamil Majchrzak (Polska) 6:1, 6:3, 6:4. (PAP)









