Mark Stone dał gospodarzom prowadzenie w piątej minucie, kiedy po długim podaniu złapał krążek rękawicą i w sytuacji sam na sam pokonał Mackenziego Blackwooda.
Na kolejnego gola 18 188 kibiców w hali w Las Vegas czekało do 55. minuty, gdy Cole Smith zmienił kierunek lotu krążka tuż przed bramką gości po strzale Dylana Coghlana i podwyższył na 2:0.
Najlepsza drużyna sezonu zasadniczego zdołała odpowiedzieć tylko trafieniem Szweda Gabriela Landeskoga, ale nie zmieniło to losów spotkania i całej serii.
„Złoci Rycerze” awansowali do wielkiego finału po raz trzeci w ciągu dziewięciu lat, od kiedy dołączyli do NHL. W 2018 roku ulegli Washington Capitals 1-4, a po Puchar Stanleya sięgnęli w 2023, pokonując Florida Panthers 4-1.
Ten historyczny sukces wywalczyli pod wodzą Bruce’a Cassidy’ego. W tym sezonie drużyna prowadzona przez niego nie spisywała się jednak na miarę oczekiwań i wobec groźby braku awansu do play off pod koniec marca zdecydowano się na jego zwolnienie. Zastąpił go John Tortorella. W nim na ławce Golden Knights wygrali siedem z ostatnich ośmiu spotkań, zakwalifikowali się do play off, a w dwóch pierwszych rundach uporali się z Utah Mammoth i Anaheim Ducks.
Z kolei ekipa Avalache - uznawana jeszcze przed sezonem za głównego faworyta rozgrywek - podzieliła los innych zdobywców Pucharu Prezydenta, którym nie powiodło się w minionych latach w play off. Ostatnią najlepszą drużyną sezonu zasadniczego, która potwierdziła później prymat, byli Chicago Blackhawks w 2013 roku.
Rywala dla zespołu z Las Vegas wyłoni finał na Wschodzie, w którym Carolina Hurricanes prowadzą na razie z Montreal Canadiens 2-1. (PAP)









