Agencja Associated Press ogłosiła Paxtona zwycięzcą wyścigu jeszcze przed zakończeniem liczenia głosów. Porażka Cornyna, jednego z najbardziej prominentnych republikańskich senatorów oznacza, że pożegna się z mandatem, który sprawował nieprzerwanie od 24 lat.
Paxton wygrał, choć w pierwszej rundzie uzyskał mniej głosów od rywala. Sytuację zmieniło dopiero poparcie ze strony prezydenta USA, który uznał Cornyna za „bardzo nielojalnego”, m.in. z uwagi na to, że nie poparł od razu jego kandydatury na prezydenta w 2024 roku.
Poparcie Trumpa dla rywala urzędującego senatora wywołało niezadowolenie dużej części republikańskiej większości w Kongresie, m.in. dlatego, że sondaże dają Paxtonowi mniejsze szanse na zwycięstwo w wyborach z kandydatem Demokratów, pastorem Jamesem Talarico.
Zwycięzca prawyborów jest kontrowersyjną postacią nawet we własnej partii. W przeszłości był oskarżony o giełdowe oszustwa oraz poddany impeachmentowi - przy poparciu części Republikanów - w związku z zarzutami o łapówkarstwo. Miał też serię skandali obyczajowych.
Mimo że Teksas od dawna jest bastionem Republikanów, badania opinii publicznej dają Talarico minimalną przewagę w listopadowych wyborach cząstkowych. Wyścig o mandat senatora z Teksasu będzie jednym z kluczowych dla końcowego układu sił w Senacie.
Wygrana Paxtona to kolejny przykład, że mimo słabnących notowań w skali całego elektoratu, pozycja Trumpa wśród wyborców Partii Republikańskiej pozostaje mocna. To bowiem jego kolejny triumf w kampanii przeciwko politykom własnej partii, którym zarzuca nielojalność.
Wcześniej prezydent przyczynił się do przegranej innego senatora, Billa Cassidy'ego, jednego z siedmiu Republikanów, którzy zagłosowali za skazaniem Trumpa w procesie impeachmentu w 2021 r., a także kongresmena Thomasa Massiego, krytyka wojny z Iranem i współautora ustawy o ujawnieniu akt Epsteina. Prezydent USA doprowadził też do porażek większości deputowanych do stanowego kongresu w Indianie, którzy sprzeciwili mu się w kwestii zmiany okręgów wyborczych na korzyść Republikanów.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)









