Obydwa mecze miały podobny przebieg. Niepokonani w fazie grupowej Kanadyjczycy po dwóch tercjach prowadzili 2:0 i do końca kontrolowali przebieg meczu. Dwa pozostałe gole zdobyli w końcówce, gdy dążący do wyrównania Amerykanie wycofali bramkarza. Jednego z nich zdobył zdobył gwiazdor zespołu Sidney Crosby, który wcześniej miał w turnieju dziewięć asyst, ale na listę strzelców wpisał się po raz pierwszy. Zespół Klonowego Liścia zrewanżował się zatem odwiecznemu rywalowi za niespodziewaną porażkę w finale tegorocznych igrzysk 1:2 po dogrywce.
Finowie po pierwszej tercji prowadzili już 2:0, na początku drugiej podwyższyli na 3:0 i stało się jasne, że przeciętnie spisującym się w tych mistrzostwach Czechom będzie niezwykle trudno odmienić losy spotkania. Wprawdzie zdobyli gola, ale Finowie także i mecz zakończył się wynikiem 4:1. To był ostatni mecz Radima Rulika w roli trenera reprezentacji Czech, z którą w 2024 roku zdobył mistrzostwo świata.
W wieczornych meczach niepokonana do tej pory Szwajcaria zagra ze Szwecją, a Norwegia z Łotwą. Po tych meczach będą znane pary półfinałowe. Mistrzostwa zakończą się 31 maja, kiedy to rozegrane zostaną finał i spotkanie o brązowy medal. (PAP)

