Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Trzecie miejsce Tymka Kucharczyka w debiucie na „owalu”

Tymek Kucharczyk dwa tygodnie temu został pierwszym polskim kierowcą, który na torze Indianapolis Motor Speedway, wygrał wyścig Indy NXT. Kilka dni później, po raz kolejny dał o sobie znać. Występując gościnnie w serii USF Pro 2000 zajął trzecie miejsce.w Carb Night Classic, rozgrywanym na owalnym torze Lucas Oil Indianapolis Raceway Park.
Trzecie miejsce Tymka Kucharczyka w debiucie na „owalu”
Tymek Kucharczyk zajął trzecie miejsce w swoim debiucie na owalnym torze

Autor: Facebook/Tymek Kucharczyk

Mistrzostwa USF Pro 2000 (dawniej Indy Pro 2000) są serią  wyścigów trzeciego szczebla w systemie rozwojowym „Road to Indy”. Mistrz serii otrzymuje pakiet stypendialny w wysokości 590 tys. dolarów, umożliwiający awans do rywalizacji w Indy NXT. Zawody odbywają się na torach drogowych, ulicznych oraz owalnych.

USF Pro 2000 stanowiła kluczowy etap na ścieżce kariery wielu czołowych kierowców współczesnego wyścigowego świata. W tym gronie znaleźli się m.in. amerykański kierowca Formuły 1 i NASCAR – Scott Speed; odnoszący sukcesy w serii IndyCar Marco Andretti; a także kierowca serii Rolex Sports Car Series i NASCAR – Michael McDowell.

Rywalizację na owalnym torze Lucas Oil Indianapolis Raceway Park zdominował zespół Turn 3 Motorsport, który odnotował historyczny występ. Michael Costello odniósł swoje pierwsze w karierze zwycięstwo, podczas gdy jego kolega z zespołu, Leonardo Escorpioni, zajął drugie miejsce, zapewniając ekipie pierwszą w historii podwójną wygraną.

Costello objął prowadzenie na 18. okrążeniu, wyprzedzając startującego z pole position Escorpioniego, i zaczął systematycznie budować zdecydowaną przewagę nad resztą stawki. W połowie dystansu miał już ponad dwie sekundy przewagi nad Escorpionim i ponad siedem sekund nad zajmującym trzecie miejsce Tymkiem Kucharczykiem, którego mocno naciskał Thomas Schragem. Ostatecznie Polak zwieńczył ten imponujący i pełen walki występ miejscem na najniższym stopniu podium.

„Nie miałem żadnego wcześniejszego doświadczenia w wyścigach na torach owalnych. Zdecydowałem się na start żeby zebrać trochę więcej doświadczenia. Cały czas uczę się jazdy na tego typu torach, więc taki wynik cieszy jeszcze bardziej” – przyznał po zakończeniu wyścigu Kucharczyk.

Teraz przed niezmiernie utalentowanym 20-latkiem kolejne wyzwanie, tym razem w Indy NXT. W dniach od 30 maja do 1 czerwca odbędzie się Detroit Grand Prix. Wydarzenie to powraca na ulice centrum największego miasta Michigan, oferując trzy pełne dni atrakcji w jednych z najpopularniejszych i najbardziej tętniących życiem rejonów śródmieścia, na liczącym 1,645 mili i posiadającym dziewięć zakrętów torze ulicznym, biegnącym wzdłuż ulic: Jefferson Avenue, Bates Street, Atwater Street, St. Antoine, Franklin Street oraz Rivard.

W piątek o godz. 1 pm odbędzie się pierwszy trening. Drugi zaplanowany jest w sobotę o godz. 7 am. Cztery godziny później przeprowadzone zostaną kwalifikacje, a o godz. 2.30 pm będzie można porozmawiać z kierowcami i uzyskać od nich autografy.

Główny wyścig wystartuje w niedzielę o godz.9.30 am. Po jego zakończeniu o godz. 11.30 am odbędzie się ceremonia dekoracji zwycięzców.

W klasyfikacji generalnej prowadzi Nikita Johnson, który zgromadził 231 punktów. Tuż za nim jest Kucharczyk ze stratą 11 pkt. Polak wyprzedza Maxa Taylora o trzy „oczka” i Enzo Fittipaldiego o pięć.

Dariusz Cisowski
[email protected]

 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama