Ustawa (SB 315) została przyjęta jednogłośnie w środę, 27 maja przez Izbę Reprezentantów Illinois. Wcześniej stanowy Senat zatwierdził projekt wynikiem 52-5.
Ustawa wzorowana jest na podobnych rozwiązaniach legislacyjnych z Kalifornii i Nowego Jorku. Zawarte w niej przepisy nakładają na firmy rozwijające zaawansowane modele sztucznej inteligencji – takie jak OpenAI czy Anthropic – obowiązek tworzenia, publikowania oraz corocznej aktualizacji planów dotyczących przeciwdziałania „poważnym i katastrofalnym” zagrożeniom związanym z AI.
Ustawa przewiduje też coroczne obowiązkowe i niezależne audyty bezpieczeństwa przeprowadzane przez podmioty trzecie. Byłoby to pierwsze tego typu rozwiązanie w amerykańskim ustawodawstwie dotyczącym sztucznej inteligencji.
„Sztuczna inteligencja to jedna z najważniejszych innowacji w historii ludzkości” – powiedział poseł stanowy Daniel Didech, sponsor ustawy w Izbie Reprezentantów. „Technologia ta może poprawić jakość życia, zwiększyć produktywność i pomóc ludziom, ale jednocześnie niesie ze sobą potencjalne zagrożenia”.
Didech podkreślił, że celem ustawy jest stworzenie „barier ochronnych” oraz zabezpieczeń przed najpoważniejszym ryzykiem związanym z rozwojem AI.
Po głosowaniu gubernator Pritzker skomentował legislację w mediach społecznościowych:
„Illinois przewodzi krajowi w pociąganiu Big Tech do odpowiedzialności. Cieszę się na podpisanie SB 315 i dalszą współpracę z legislaturą, aby sztuczna inteligencja była wykorzystywana w sposób odpowiedzialny”.
Oprócz wymogów dotyczących audytów i planów bezpieczeństwa ustawa wprowadza również ochronę dla tzw. whistleblowers, czyli sygnalistów oraz procedury zgłaszania nieprawidłowości przez pracowników firm technologicznych.
Firmy OpenAI i Anthropic publicznie poparły projekt ustawy. Rzeczniczka OpenAI Jamie Radice podkreśliła, że Illinois wykazało się „ponadpartyjnym przywództwem” w tworzeniu przemyślanych ram bezpieczeństwa dla zaawansowanej sztucznej inteligencji. Przedstawiciele Anthropic uznali natomiast, że Illinois może stać się pierwszym stanem wymagającym niezależnych audytów bezpieczeństwa dla największych firm rozwijających AI.
Debata nad regulacją sztucznej inteligencji w Stanach Zjednoczonych trwa od kilku lat. Na poziomie federalnym Kongres nie przyjął dotąd kompleksowych przepisów w tej sprawie. Didech stwierdził, że brak działań ze strony Kongresu zmusza poszczególne stany do podejmowania własnych inicjatyw.
Biały Dom krytykował wcześniej podobne rozwiązania, argumentując, że mogą one utrudnić rozwój amerykańskiego sektora AI i doprowadzić do powstania skomplikowanego systemu różnych regulacji stanowych.
Teraz ustawa ma być przekazana do podpisu gubernatorowi Pritzkerowi. Jeśli zostanie podpisana, nowe przepisy wejdą w życie 1 stycznia 2027 r. Firmy naruszające nowe regulacje będą objęte karami cywilnymi.
Joanna Marszałek
[email protected]

