Uczestników uroczystości przy Pomniku Żołnierza Polskiego powitała przewodnicząca Obwodu ZHP, druhna Beata Chodorowska-Niebrugge zapraszając do apelu poległych przedstawicieli środowiska weterańskiego i organizacji polonijnych uczestniczących w obchodach.
– Za kilka tygodni przypada 250. rocznica uchwalenia Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. W wojnie o niepodległość my Polacy mieliśmy swój udział. Szczególnie w postaciach dwóch bohaterów w walkach o wolność Ameryki – Tadeusza Kościuszki i Kazimierza Pułaskiego, który poległ na polu chwały. Pamięć o nich należy przywoływać zwłaszcza wśród polonijnej młodzieży, bo to jest jeszcze jeden powód do dumy z polskiego dziedzictwa – powiedziała druhna Beata.
Po odśpiewaniu hymnów narodowych Polski i USA wartę honorową przy Pomniku Żołnierza Polskiego zaciągnęli członkowie pocztów sztandarowych z harcerskiego hufca Tatry i Warta, szkoły im. Gen. Władysława Andersa, Stowarzyszenia Historycznego Armii Polskiej w barwach 3. Dywizji Strzelców Karpackich, członkinie Pomocniczej Służby Kobiet i Stowarzyszenia Przyjaciół Ułanów Polskich im. Tadeusza Kościuszki.
– W naszej modlitwie polecajmy tych wszystkich, którzy oddali życie w obronie naszej ojczyzny, obronie tego kraju, tych którzy są pochowani na na Cmentarzu św. Wojciecha i innych nekropolii chicagowskich, abyśmy w ten dzień pamięci ogarnęli tą modlitewną pamięcią ich heroizm, ich poświęcenie za to, że my możemy teraz korzystać z tego daru, jakim jest wolność, o którą mamy na co dzień walczyć i zabiegać tak, jak ono czynili to z wielkim poświęceniem dla dobra Pana Boga, dla naszej ojczyzny i tego kraju, w którym przyszło nam żyć – zaprosił do wspólnej modlitwy ks. Jason Torba, proboszcz Parafii św. Jana Brebeuf, wszystkich uczestników uroczystości.
O potrzebę przekazywania pamięci o dokonaniach wojennych bohaterów walki o wolność Polski i Stanów Zjednoczonych apelowała wicekonsul Agata Grochowska. Po złożeniu przez harcerzy wieńca u stóp Pomnika Żołnierza Polskiego do apelu poległych wzywała druhna Barbara Chałko.
– Składamy dzisiaj hołd i wzywamy do apelu poległych i zamęczonych wojowników o wolność i niepodległość naszej ojczyzny i tych, którzy za nią walczyli i przeżyli – powiedziała druhna zapraszając do apelu przedstawicieli organizacji polonijnych.
– Z głębokim smutkiem żegnamy koleżanki i kolegów, towarzyszy broni, weteranów Armii Krajowej, żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie i Wschodzie. Ta piękna tradycja pamięci o bohaterach, którzy odeszli na wieczną wartę z historycznej sceny walki o wspólną, niepodległą i suwerenną Polskę przypomina nam o potrzebie kultywowania pamięci o bohaterach i przekazywania jej kolejnym pokoleniom. Ta uroczystość obejmuje cały wysiłek zbrojny Polaków. Jesteśmy świadkami wspomnień o naszych kolegach z AK, o jednostkach II Korpusu, Dywizji Pancernej gen. Maczka, spadochroniarzy Sosabowskiego i Polaków rozrzuconych po różnych formacjach na całym świecie – powiedział były wiceprezes Oddziału AK w Stanach Zjednoczonych, kpt. Tadeusz Gubała wyczytując nazwiska tych, którzy z szeregów powstańczych odeszli w ostatnim czasie. W tym gronie były między innymi koleżanki, byłe sanitariuszki i łączniczki: Krystyna Zielonka, Stefania Jarosz i Halina Jarosz oraz koledzy: Zbigniew Krzyżewski, Jan Krawiec i Jan Kuś.
W imieniu Placówki 90 Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej oraz wydziału stanowego Kongresu Polonii Amerykańskiej z wezwaniem do apelu wystąpiła Helena Sołtys, a nazwiska członków Stowarzyszenia Historycznego Armii Polskiej przypomniał Wojciech Świc, który wraz z kolegami grupy rekonstrukcyjnej w barwach 3 Dywizji Strzelców Karpackich oddali salwę honorową. Grupa „Pestek”, członkiń Pomocniczej Służby Kobiet zapaliła znicze przy pomniku. Nazwiska harcerskich działaczy przypomniała Grażyna Khal, a polonijnych nauczycieli wiceprezes Zrzeszenia Nauczycieli Polskich Ewa Koch.
Druhna Emilia Eźlakowska została uhonorowana przez harcerzy specjalną nagrodą za promowanie polskości na obczyźnie. Uroczystość zakończyło wspólne odśpiewanie pieśni „Boże coś Polskę” i złożenie róż przez uczestników, którzy mają mogiły swoich najbliższych i przyjaciół na tej kwaterze.
Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP
Zdjęcia dostępne na stronie:

