Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market
Synteza

Fala krytyki w Polsce po nadaniu przez Zełenskiego jednostce wojskowej imienia UPA

Decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia UPA wywołała falę krytyki w Polsce. Premier ocenił ją jako niepokojącą, szef MON jako nie do przyjęcia; oburzenie wyraziło MSZ. Prezydent chce odebrania Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Fala krytyki w Polsce po nadaniu przez Zełenskiego jednostce wojskowej imienia UPA
Wołodymyr Zełenski

Autor: Володимир Зеленський/Facebook

Prezydent Ukrainy nadał w środę jednej z jednostek sił zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Jak mówił, uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.

W Polsce Ukraińska Powstańcza Armia uznawana jest za sprawcę eksterminacji ludności polskiej na Wołyniu.

Decyzja ukraińskiego prezydenta wywołała falę krytyki w Polsce, wynikającą z odmiennego postrzegania UPA i jej działalności w okresie II wojny światowej przez oba państwa.

Prezydent Karol Nawrocki ocenił, że Zełenskiemu powinien zostać odebrany Order Orła Białego - nadany mu w 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę. Zełenski został uhonorowany „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.

Nawrocki oświadczył w piątek, że jest oburzony decyzją Zełenskiego i ocenia ją bardzo krytycznie. Jak dodał, Zełenski dostarczył „najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie”. - Gloryfikowanie UPA jest rzeczą, która dostarczyła rosyjskiej propagandzie wiele tlenu do dezinformacji” - powiedział. Nawiązał też do propozycji posła Konfederacji Grzegorza Płaczka, by po tej decyzji odebrać Zełenskiemu jeden z polskich orderów.

- 8 czerwca odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego i ja zaproponowałem, aby jednym z punktów było odebranie prezydentowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego - oświadczył Nawrocki. Dodał, że ostateczna decyzja należy do niego, ale kapituła musi się zebrać.

Resort spraw zagranicznych w piątkowym oświadczeniu wyraził „oburzenie decyzją o nadaniu jednej z ukraińskich formacji wojskowych tytułu »bohaterów UPA«.” Jak podkreślono, „tego rodzaju decyzje mogą zostać wykorzystane przez rosyjską propagandę do osłabienia relacji polsko-ukraińskich i podważania strategicznego partnerstwa między naszymi krajami”.

Według MSZ, w obliczu trwającej agresywnej wojny Rosji przeciw Ukrainie i zagrożenia dla bezpieczeństwa całego regionu, kluczowe dla obu naszych państw i narodów relacje polsko-ukraińskie nie powinny stawać się zakładnikiem trudnej historii.

Premier Donald Tusk ocenił w piątek, że decyzja Zełenskiego jest niepokojąca z punktu widzenia relacji między Polską i Ukrainą. Jednocześnie uznał, że reakcja prezydenta Nawrockiego „jest podobnym krokiem”. - Bardzo bym chciał, żeby prezydenci obu krajów mądrze dbali o to, żeby nasze relacje były jak najlepsze. Dla Polski i dla Ukrainy nasza przyjaźń, współpraca, sojusz wobec zagrożenia rosyjskiego to jest coś bezcennego — podkreślił premier. Dodał, że oczekiwałby od obu prezydentów, żeby potrafili wznieść się ponad historyczne emocje. Wskazał też, że rząd zareagował już w sprawie decyzji prezydenta Zełenskiego. - My wiemy naprawdę jak prowadzić tę politykę w tym najtrudniejszym czasie, pełnym wyzwań – dodał.

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że decyzja Zełenskiego o nadaniu jednostce imienia „Bohaterów UPA” jest nie do przyjęcia, jednak — jego zdaniem — prezydent Nawrocki lepiej by zrobił, gdyby zadzwonił do prezydenta Ukrainy i oświadczył, że Polska się na to nie zgadza.

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, że jest rozczarowany tym, że prezydent Zełenski nie uwzględnił polskiej wrażliwości historycznej i nadał ukraińskiej jednostce imię „Bohaterów UPA”. Ocenił, że na polsko-ukraińskiej kłótni o przeszłość zyska tylko Władimir Putin.

Politycy różnych opcji krytycznie odnieśli się do kroku ukraińskiego prezydenta. Związani z koalicją rządzącą posłowie w rozmowach z PAP krytykowali decyzję Kijowa, jednakże zaznaczali, że reakcję należy pozostawić resortowi dyplomacji i nie podejmować kroków, które przyniosłyby satysfakcję stronie rosyjskiej, dążącej do poróżnienia Polski z Ukrainą.

Z kolei w ocenie posła PiS, b. wiceszefa MSZ Pawła Jabłońskiego, reakcja prezydenta Nawrockiego jest bardzo mocna, ale też bardzo potrzebna. - Nie możemy zaakceptować tego, co zrobił prezydent Ukrainy. Jeżeli on decyduje się nadać jednostce wojskowej patronat zbrodniarzy z UPA, mówi, że to są bohaterowie, to musi być reakcja zdecydowana. Jeśli chcemy, żeby zmieniło się państwo ukraińskie, żeby się zmieniło podejście do UPA, to tego typu kroki są potrzebne — podkreślił Jabłoński.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) przypomniał, że jego ugrupowanie od dawna postulowało odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego. - Uważamy odznaczenie prezydenta Ukrainy za ogromny błąd poprzedniego prezydenta — powiedział Bosak.

Polska i Ukraina od lat różnią się w ocenie działalności OUN i UPA. Dla polskiej strony wydarzenia na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przeważnie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR).(PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama