- Przejęliśmy około miliarda dolarów irańskiego krypto – po prostu zagarnęliśmy portfele. Niektórzy z nich mogą właśnie logować się i jeszcze nie wiedzą, że ich portfel został przejęty. To pieniądze skradzione narodowi irańskiemu – powiedział Bessent podczas wystąpienia na konferencji Reagan National Economic Forum w Simi Valley w Kalifornii.
Kwota ta oznacza podwojenie dotychczasowych konfiskat, bowiem jeszcze pod koniec kwietnia Bessent informował o przejęciu kryptoaktywów o wartości blisko 500 mln dolarów. Według szacunków USA Iran przed zaostrzeniem presji transferował 400–500 mln USD miesięcznie kanałami kryptowalutowymi, głównie w celu obchodzenia sankcji przy sprzedaży ropy i finansowania operacji Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Konfiskata kryptowalut to część operacji Ekonomiczna Furia w ramach kampanii presji na Iran po zawarciu zawieszenia broni. Obejmuje ona zajmowanie irańskich aktywów, zamrażanie rachunków bankowych, sankcje wtórne wobec nabywców irańskiej ropy. W połączeniu z blokadą morską w cieśninie Ormuz kampania ta – według Bessenta – spowodowała spadek wartości irańskiej waluty o 60–70 proc. wobec dolara i doprowadziła do kryzysu w Iranie. Jednocześnie minister zapewniał, że USA są w stanie zrobić więcej.
Zamrożone irańskie aktywa pozostają jednym z kluczowych punktów spornych w trwających negocjacjach pokojowych między USA a Iranem, prowadzonych przy mediacji Pakistanu. Iran domaga się uwolnienia swoich zamrożonych funduszy za granicą – ich łączna wartość szacowana jest na ponad 100 mld dolarów – oraz zniesienia amerykańskich sankcji. Pytany o to Bessent zapewniał w piątek, że jakiekolwiek ustępstwa w tej kwestii będą dokonywane „powoli”.
Jego słowa padły w momencie, gdy prezydent USA Donald Trump zapowiadał, że wkrótce podejmie ostateczną decyzję w sprawie porozumienia z Iranem.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

