Trump zareagował w ten sposób w rozmowie telefonicznej z NBC News na wcześniejsze doniesienia irańskich mediów o tym, że irańscy negocjatorzy przestają komunikować się z USA z powodu ataków Izraela w Libanie. Prezydent powiedział, że nie otrzymał jeszcze takiej wiadomości od Iranu, lecz dodał, że jeśli tak się stanie, to „bardzo dobrze”.
- Myślę, że za dużo rozmawialiśmy, jeśli chcesz znać prawdę. Myślę, że cisza byłaby bardzo dobra i mogłoby tak być przez długi czas - stwierdził Trump cytowany przez NBC. Zaznaczył jednocześnie, że przerwa w rozmowach nie oznaczałaby wznowienia walk.
- Po prostu będziemy milczeć. Utrzymamy blokadę. Blokada to kawałek stali - zaznaczył. Ocenił, że może „czekać tak długo, jak chce”, a Iran traci „fortunę” ze względu na amerykańską blokadę irańskich portów.
Irańska agencja Tasnim przekazała wcześniej, że negocjacje z USA nie zostaną wznowione, o ile nie dojdzie do „natychmiastowego wstrzymania agresywnych i brutalnych operacji armii syjonistycznego reżimu w Gazie i Libanie oraz (...) całkowitego wycofania się reżimu z okupowanych regionów Libanu”.
Irańska agencja, którą cytują Reuters i AFP, podała również, że Teheran i zależne od niego bojówki w Libanie, Iraku i Jemenie „ustaliły, że zablokują całkowicie cieśninę Ormuz i otworzą inne fronty, w tym w cieśninie Bab El-Mandeb”, aby „ukarać Izrael” i jego sojuszników. Stało się to po tym, gdy premier Izraela Benjamin Netanjahu wydał rozkaz ataków na południowe przedmieścia Bejrutu, kontrolowane przez Hezbollah, czyli wspieraną przez Iran szyicką organizację terrorystyczną.
Jest to kolejny zwrot w negocjacjach. Jeszcze w piątek prezydent USA zapowiadał podjęcie ostatecznej decyzji w sprawie wstępnego porozumienia z Iranem. Według portalu Axios, zamiast tego Trump miał zażądać dodatkowych zmian w tekście porozumienia. W nocy z niedzieli na poniedziałek narzekał natomiast na krytykę jego posunięć ze strony Demokratów i „niepatriotycznych” Republikanów, twierdząc, że znacznie utrudnia mu to negocjacje.
„Po prostu usiądźcie wygodnie i zrelaksujcie się, a wszystko na pewno dobrze się ułoży. Zawsze tak jest!” - zapewniał prezydent we wpisie na własnej platformie społecznościowej Truth Social.
Do możliwego zawieszenia negocjacji dochodzi po kolejnej wymianie ciosów między Iranem i USA przez weekend. Mimo powstrzymanego przez USA rakietowego ataku Iranu na amerykańskie wojska w Kuwejcie, Dowództwo Centralne USA nadal uznaje, że zawieszenie broni pozostaje w mocy.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

