Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 1 czerwca 2026 18:07
Reklama KD Market

Śledztwo w sprawie niewolniczej pracy przy budowie konsulatu USA w Mediolanie

Koło Mediolanu podczas próby wyjazdu z Włoch aresztowany został menedżer amerykańskiej firmy, która buduje nową siedzibę konsulatu USA w tym mieście - podały włoskie media. Prokuratura zarzuca menedżerowi włoskiego oddziału firmy, obywatelowi Turcji wyzysk pracowników i zmuszanie ich do niewolniczej pracy.
Śledztwo w sprawie niewolniczej pracy przy budowie konsulatu USA w Mediolanie

Autor: Adobe Stock

Menedżer został zatrzymany w niedzielę niemal w ostatniej chwili na lotnisku w Bergamo, skąd miał odlecieć do Stambułu - podały agencja ANSA i telewizja RAI. W poniedziałek prokuratura wystąpiła o utrzymanie wobec niego aresztu, a nagły wyjazd uznała za próbę ucieczki.

Jak wyjaśniono, jego zatrzymanie było możliwe, bo w ramach wszczętego śledztwa założono mu podsłuch. Na podstawie zarejestrowanych rozmów ustalono, że otrzymał radę, by pojechać jak najszybciej na „wakacje” do Turcji.

W piątek prokuratorzy z Mediolanu nakazali przeprowadzenie kontroli sądowej na terenie budowy konsulatu Stanów Zjednoczonych, prowadzonej przez firmę z Alabamy, która przeprowadziła rekrutację pracowników w Indiach. Okazało się, że pochodzący głównie z tego kraju, ale także z Afryki, robotnicy byli tam wyzyskiwani i zmuszani do niewolniczej pracy za mniej niż 2 euro na godzinę, czyli kilka razy mniej niż wynoszą normalne stawki.

Budowa konsulatu USA w stolicy Lombardii ma zostać ukończona w 2028 roku i będzie kosztować około 200 mln dolarów.

Pochodzący z Kenii robotnik, cytowany przez Ansę, powiedział, że wszyscy byli zmuszani do wielogodzinnej pracy i podpisali umowy sporządzone po włosku nie znając tego języka.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama