Egzekucji dokonano w więzieniu stanowym w pobliżu Starke po podaniu śmiertelnego zastrzyku. Według rzecznika Departamentu Więziennictwa Jordana Kirklanda, skazany odmówił ostatniego posiłku i odwiedzin. Spotkał się tylko z doradcą duchowym.
Lukehart został skazany na kare śmierci w 1997 roku za morderstwo pierwszego stopnia i znęcanie się nad dzieckiem. Z akt sądowych wynika, że w lutym 1996 roku opiekował się pięciomiesięczną Gabrielle Hanshaw, gdy jej matka zajmowała się starszą, chorą córką. Po zabójstwie Lukehart zadzwonił do partnerki, twierdząc, że dziecko zostało porwane.
Wtorkowa egzekucja była ósmą w tym roku na Florydzie, po rekordowych 19 wykonanych w 2025 roku. Republikański gubernator Ron DeSantis nadzorował wówczas najwięcej egzekucji w stanie od czasu przywrócenia kary śmierci w 1976 roku. W 2025 roku w USA wykonano 47 egzekucji, z czego najwięcej na Florydzie. Alabama, Karolina Południowa i Teksas przeprowadziły po pięć.
W minionym tygodniu Sąd Najwyższy Florydy odrzucił apelacje Lukeharta, którego obrońcy argumentowali, że leki stosowane z powodu choroby nerek mogły wejść w niebezpieczną interakcję ze środkami używanymi przy śmiertelnym zastrzyku. Twierdzili też, że miesięczny odstęp między podpisaniem wyroku a egzekucją naruszył jego prawo do rzetelnego procesu.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

