Obie drużyny stworzyły świetne widowisko, a początek należał do Hurricanes, którzy w 13. minucie prowadzili 2:0 po dwóch golach Duńczyka Nikolaja Ehlersa.
Po dwóch tercjach było natomiast 3:3. Najpierw gole dla Golden Knights zdobyli Shea Theodore, Rosjanin Iwan Barbaszow i Szwed William Karlsson, a następnie wyrównał Jordan Staal.
Ostatnia część gry to wymiana ciosów. Pierwszy wyprowadzili goście za sprawą Bretta Howdena, natomiast do remisu doprowadził Shayne Gostisbehere. Zwycięskiego gola dla Golden Knights na nieco ponad trzy minuty przed końcem spotkania zdobył Czech Tomas Hertl.
- Jak już nie raz podkreślałem, w tej lidze chodzi o to, żeby jakoś znaleźć sposób na wygraną. Dziś nam się udało. Obie drużyny przejmowały inicjatywę. Nie ma wątpliwości, że drugi mecz też chcemy wygrać - powiedział trener zwycięzców John Tortorella.
„Złoci Rycerze” grają w finale po raz trzeci w ciągu dziewięciu lat, od kiedy dołączyli do NHL. W 2018 roku ulegli Washington Capitals 1-4, a po Puchar Stanleya sięgnęli w 2023, pokonując Florida Panthers 4-1. Hurricanes mają na koncie tytuł z 2006 roku.
Po kolejnym meczu zespoły przeniosą się na dwa spotkania do Las Vegas. Najpóźniej triumfator rozgrywek będzie znany 17 czerwca.(PAP)

