Lilly Bova, 16-letnia uczennica drugiej klasy liceum Glenbrook South, została zastrzelona 28 marca w mieszkaniu na osiedlu w rejonie 3600 South Salem Walk pod Glenview na północno-zachodnich przedmieściach.
Sekcja zwłok przeprowadzona przez biuro lekarza sądowego powiatu Cook wykazała, że 16-latka zmarła w wyniku rany postrzałowej głowy. Jednocześnie nie ustalono dotąd oficjalnie okoliczności śmierci.
Rodzina Lilly Bovy poinformowała wcześniej, że po strzelaninie policja Biura Szeryfa Powiatu Cook przesłuchiwała osobę będącą w kręgu zainteresowania śledczych. Już w kwietniu biuro szeryfa wskazywało jednak, że prokuratura nie uważa zgromadzonych dowodów za wystarczające do wniesienia oskarżenia.
W środę, 10 czerwca Biuro Prokuratora Stanowego Powiatu Cook poinformowało rodzinę dziewczyny, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala na wniesienie zarzutów kryminalnych.
„Na podstawie dowodów zgromadzonych przez organy ścigania nie jesteśmy w stanie spełnić wymaganego kryterium i w tej chwili nie możemy postawić zarzutów kryminalnych. To trudna sprawa, a wiele pytań dotyczących przebiegu tego tragicznego zdarzenia pozostaje bez odpowiedzi”– przekazano w oświadczeniu –„Śmierć młodej osoby jest ogromną tragedią i zdajemy sobie sprawę z wpływu tej straty na rodzinę Lilly Bovy, jej przyjaciół i całą społeczność”.
Śledztwo pozostaje otwarte. Detektywi z Biura Szeryfa Powiatu Cook apelują do wszystkich osób, które mogą posiadać informacje w sprawie śmierci Lilly Bovy o kontakt pod numerem 708-865-4896.
(tos)

