Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
wtorek, 23 czerwca 2026 10:39
Reklama KD Market

Media: „aligatorowe Alcatraz” będzie zamknięte na stałe

Ośrodek detencyjny dla imigrantów na Florydzie, znany jako „aligatorowe Alcatraz”, zostanie zamknięty na stałe - poinformowała w poniedziałek stacja CBS News, powołując się na anonimowe źródła. Według serwisu o zamknięciu budzącego kontrowersje obiektu przesądziły wysokie koszty jego utrzymania.
Media: „aligatorowe Alcatraz” będzie zamknięte na stałe

Autor: Adobe Stock

Firmom odpowiadającym za funkcjonowanie obiektu w poniedziałek rano polecono, by rozpoczęły prace mające na celu zamknięcie ośrodka - podała stacja. Po cichu kończy się warte 1,2 mld dolarów przedsięwzięcie, które niegdyś było przedstawiane przez gubernatora Florydy Rona DeSantisa i prezydenta Donalda Trumpa jako model do naśladowania dla innych stanów - zauważyła CBS News.

Pod koniec ubiegłego tygodnia amerykańskie władze poinformowały, że wszyscy zatrzymani imigranci, którzy byli w ośrodku, zostali przeniesieni do innych placówek. Według CBS niektórych deportowano do krajów trzecich.

Ministerstwo bezpieczeństwa krajowego (DHS) przekazało, że zatrzymani zostali przeniesieni z tego ośrodka w związku z rozpoczynającym się sezonem huraganów. Agencja AP zauważyła wówczas, że placówkę otwarto 11 miesięcy temu, podczas sezonu huraganowego; na Florydzie rozpoczyna się on w czerwcu i trwa do listopada.

Już w maju stacja CBS News podała, że tzw. aligatorowe Alcatraz może zostać zamknięte w następnym miesiącu. Jednak nowy szef DHS Markwayne Mullin zaprzeczył, by istniały plany zamknięcia obiektu, w którym w tym czasie przetrzymywanych było ok. 1400 osób.

Panujące w ośrodku warunki ostro krytykowali prawnicy, rodziny zatrzymanych oraz organizacje broniące praw człowieka.

Otoczony mokradłami pełnymi aligatorów i pytonów ośrodek powstał na terenie dawnego lotniska szkoleniowego. Przetrzymywani skarżyli się na utrudniony kontakt z prawnikami oraz bardzo złe warunki sanitarne. Relacjonowali, że w jedzeniu znajdowano robaki, toalety nie działały prawidłowo, podłogi były zalewane wodą zmieszaną z nieczystościami, a wszędzie roiło się od komarów i innych insektów - przekazała Associated Press.

Ostatecznie o zamknięciu ośrodka przesądziły przede wszystkim rosnące koszty jego utrzymania - zaznaczyła stacja CBS News.

Gubernator DeSantis powiedział w maju, że ośrodek od samego początku miał być rozwiązaniem tymczasowym. Dodał, że od momentu jego otwarcia przez placówkę przeszło ok. 22 tys. zatrzymanych, którzy zostali następnie deportowani.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama