Akt oskarżenia przeciwko 11 członkom siatki pośredniczącej w zawieraniu fikcyjnych małżeństw został upubliczniony w środę, 11 sierpnia przez prokuraturę federalną Dystryktu Południowego Nowego Jorku – według komunikatu prasowego Departamentu Sprawiedliwości. Zdaniem śledczych proceder trwał co najmniej od 2016 r. do lipca 2026 r. i obejmował głównie obywateli Chin. Niektórzy obcokrajowcy płacili nawet 100 tys. dolarów za fikcyjne małżeństwo z obywatelem amerykańskim i pomoc w uzyskaniu stałego pobytu, czyli tzw. „zielonej karty”.
Według prokuratury federalnej członkowie siatki wyszukiwali obywateli amerykańskich gotowych zawrzeć małżeństwo z osobą, której wcześniej często nawet nie znali. Za udział w procederze Amerykanie mieli otrzymywać nawet około 30 tys. dolarów – zazwyczaj wypłacanych w ratach wraz z kolejnymi etapami procesu ubiegania się o zieloną kartę. Osoby rekrutujące Amerykanów miały otrzymywać prowizję sięgającą około 5 tys. dolarów za każdą zwerbowaną osobę.
Siatka działała przede wszystkim w Nowym Jorku, ale według aktu oskarżenia organizowała fikcyjne małżeństwa również w innych częściach Stanów Zjednoczonych, m.in. w stanach Connecticut, Massachusetts, Pensylwanii, Kentucky, Tennessee, Georgii i na Florydzie. Proceder miał obejmować także Chiny i Republikę Vanuatu.
Śledczy ustalili, że osoby uczestniczące w procederze często spotykały się po raz pierwszy krótko przed uzyskaniem tzw. marriage license i zawarciem ślubu cywilnego. Następnie organizowano fikcyjne ceremonie i robiono zdjęcia mające sprawiać wrażenie, że związek jest prawdziwy.
Na tym jednak nie kończyło się oszustwo. Fikcyjni małżonkowie mieli zakładać wspólne konta bankowe i rachunki za media, składać wspólne zeznania podatkowe oraz wykupywać polisy ubezpieczeniowe.
Organizatorzy mieli następnie przygotowywać dokumenty potrzebne do uzyskania zielonej karty. Według prokuratury zawierały one nieprawdziwe informacje. Fikcyjni małżonkowie byli instruowani, jak odpowiadać na pytania podczas rozmów z urzędnikami imigracyjnymi, aby ukryć prawdziwy charakter związku.
W wyniku procederu do Urzędu Imigracyjnego (U.S. Citizenship and Immigration Services, USCIS) miały trafić setki fałszywych wniosków o zieloną kartę wraz z dokumentami potwierdzającymi rzekomo prawdziwe małżeństwa.
Według śledczych skala procederu była ogromna. Siatka miała zebrać od cudzoziemców dziesiątki milionów dolarów za organizowanie fikcyjnych małżeństw i pomoc w uzyskaniu stałego pobytu.
„Departament Sprawiedliwości wykrywa oszustwa wszędzie – również w naszym systemie imigracyjnym” – powiedział prokurator generalny Todd Blanche.
Wśród oskarżonych jest 11 osób w wieku od 26 do 72 lat z różnych części miasta i stanu Nowy Jork. Wszyscy zostali aresztowani w środę, 11 sierpnia i jeszcze tego samego dnia mieli stanąć przed sądem. W czasie zatrzymań funkcjonariusze przeszukali również kilka miejsc w Nowym Jorku, m.in. w dzielnicach Sunset Park na Brooklynie i Flushing w Queens.
Oskarżeni to: 72-letnia Amy Cheng (pseudonim „Amy Zhou”) z Brooklynu, 64-letnia Xiao Mei Chan („Carmen”) z Queens, 52-letnia Christine Lu („Lily”) z Queens, 43-letnia Jing Yan Ye („Serene”) ze Staten Island, 48-letnia Xiao Yan Chen („Anna”) z Brooklynu, 61-letni Gang Zheng („Michael” i „Mike”) z Queens, 47-letni Anthony Cheng ze Staten Island, 35-letnia Michelle Duenas ze Staten Island, 26-letnia Angela Duenas ze Staten Island, 32-letnia Sigrid Cetino z Peekskill, 43-letnia Erika Johnson z Ossining.
Każdy z 11 oskarżonych usłyszał po dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy zmowy mającej na celu popełnianie oszustw związanych z małżeństwami i imigracją. Za ten zarzut po skazaniu grozi do pięciu lat więzienia. Drugi zarzut dotyczy spiskowania mającego na celu ułatwianie cudzoziemcom nielegalnego pobytu w Stanach Zjednoczonych – za co grozi maksymalna kara do 10 lat więzienia.
Śledztwo prowadzą wspólnie m.in. Homeland Security Investigations – oddział śledczy ICE, FBI, USCIS oraz U.S. Army Criminal Investigation Division. W sprawę zaangażowana jest również prokuratura powiatu Westchester w stanie Nowy Jork. Postępowanie prowadzą asystenci prokuratora federalnego Jake Sidransky i Reyhan Watson z Dystryktu Południowego Nowego Jorku.
Joanna Marszałek
[email protected]

