Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
niedziela, 12 lipca 2026 06:55
Piłka nożna

MŚ 2026 - trener Norwegii: zrobimy wszystko, żeby Haaland został królem strzelców

Trener reprezentacji Norwegii chwalił swojego napastnika Erlinga Haalanda, który odnotował dublet w meczu z Senegalem (3:2), a w piłkarskich mistrzostwach świata za oceanem strzelił już cztery gole. - Zrobimy wszystko, żeby został królem strzelców - zadeklarował Stale Solbakken.
MŚ 2026 - trener Norwegii: zrobimy wszystko, żeby Haaland został królem strzelców
Erling Haaland podczas meczu Norwegii z Senegalem

Autor: PAP/EPA/OLGA FEDOROVA

Trener reprezentacji Norwegii chwalił swojego napastnika Erlinga Haalanda, który odnotował dublet w meczu z Senegalem (3:2), a w piłkarskich mistrzostwach świata za oceanem strzelił już cztery gole. - Zrobimy wszystko, żeby został królem strzelców - zadeklarował Stale Solbakken.

Haaland zdobył też dwie bramki w meczu z Irakiem (4:1). Norwegia wracająca na mundial po 28 latach już po dwóch kolejkach zapewniła sobie udział w 1/16 finału.

- Erling mógł strzelić nawet więcej goli. Nie gra dla Francji czy Argentyny, lecz dla Norwegii. Jest klasowym napastnikiem. Ma już cztery bramki w rozgrywkach na najwyższym szczeblu i to trzeba docenić – podkreślił Solbakken.

Norwegia po dwóch zwycięstwach ma sześć punktów, ale zajmuje drugie miejsce w grupie I, gdyż Francja ma lepszy bilans bramkowy. W piątek o godzinie 21. w Foxborough pod Bostonem odbędzie się mecz „na szczycie”. Haaland będzie rywalizował z Kylianem Mbappe, który też zdobył już cztery bramki w turnieju.

- Łatwiej jest zdobyć Złotego Buta grając dla Francji czy Argentyny, ale postaramy się dać Erlingowi więcej wsparcia również w kolejnych meczach. Jest w świetnej formie i bardzo się cieszę, że potrafi strzelać gole w najważniejszym turnieju. Zrobimy wszystko, żeby został królem strzelców – powiedział norweski trener.

Solbakken zasugerował, że może dokonać rotacji w składzie na mecz z Francją.

- Jeszcze nie zaczęliśmy się przygotowywać do tego spotkania. Teraz wrócimy do naszej bazy i solidnie się zregenerujemy. Bardzo tego potrzebujemy po trudnym meczu. Możliwe, że z Francją dam szansę innym zawodnikom - poinformował.

Sam Haaland uważa, że Francja jest zdecydowanym faworytem.

– To jednak mnie nie martwi. Najważniejsze, że jesteśmy w fazie pucharowej. Francuzi prawdopodobnie nas pokonają i wygrają cały turniej – przewidywał zawodnik Manchesteru City.

Od kilku lat uchodzi on za jednego z najlepszych napastników na świecie, ale dopiero teraz rozgrywa swój pierwszy turniej z reprezentacją Norwegii.

- To coś wyjątkowego. Za mną kolejny niesamowity wieczór i jestem niezmiernie dumny. Bardzo się z tego cieszę. Gra dla Norwegii sprawia mi przyjemność od czasu mojego debiutu w kadrze. Mistrzostwa świata to coś wspaniałego, najwyższy poziom tych doznań – wyznał Haaland w wywiadzie dla Fox Sports.

Bardzo rozgoryczony był natomiast senegalski napastnik Ismaila Sarr, który strzelił dwa gole Norwegii, lecz nie uchroniło to jego zespołu przed porażką. Senegal wciąż może wyjść z grupy z trzeciego miejsca, ale w piątek musi pokonać Irak, najlepiej wysoko.

- Jak się z tym czuję? Było ciężko, jesteśmy rozczarowani. Ale to jeszcze nie koniec, przed nami trzeci mecz. Pojedziemy tam, żeby wygrać i będziemy ciężko na to pracować - zapewnił Sarr. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama