Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
niedziela, 28 czerwca 2026 07:13
Reklama KD Market

Atak rakietowy i dronowy na amerykańskie bazy w Kuwejcie i Bahrajnie

Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła w niedzielę rano, że jej siły morskie i powietrzne rozpoczęły uderzenia rakietowe i dronowe na bazy USA w Kuwejcie i Bahrajnie w odwecie za amerykańskie ataki na Iran. Zagroziła „bezwzględną odpowiedzią” w przypadku kolejnych ataków.
Atak rakietowy i dronowy na amerykańskie bazy w Kuwejcie i Bahrajnie

Autor: Adobe Stock

Dowództwo marynarki wojennej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczyło, że amerykańskie bazy w regionie będą w nadchodzących dniach przeżywać „piekło” – przekazała agencja Reutera.

„Wszelka wroga agresja, pod jakimkolwiek pretekstem, nawet przeciwko nieistotnym celom (...) spotka się z bezwzględną odpowiedzią” – ostrzegła irańska formacja.

Armia Bahrajnu poinformowała w niedzielę, że powstrzymała w ciągu minionych godzin kilka irańskich ataków. Bahrajńskie ministerstwo spraw zagranicznych potępiło irańskie uderzenia, określając je jako celowe i wielokrotne naruszenie suwerenności oraz bezpieczeństwa królestwa. W wyniku niedzielnego ataku uszkodzony został budynek mieszkalny. Według dotychczasowych informacji nikt nie zginął. Władze Bahrajnu zwróciły się do Rady Bezpieczeństwa ONZ o pilne zwołanie posiedzenia w celu pociągnięcia Iranu do odpowiedzialności.

Kuwejt również potępił irański atak na swoje terytorium - podała agencja AFP.

Do kolejnego zaostrzenia relacji irańsko-amerykańskich doszło w czwartek po irańskim ataku na statek handlowy płynący pod banderą Singapuru. W odpowiedzi Stany Zjednoczone przeprowadziły uderzenia na magazyny irańskich pocisków rakietowych i dronów oraz nadbrzeżne stacje radarowe.

Irańskie ministerstwo spraw zagranicznych poinformowało następnie, że w odwecie ostrzelano cele powiązane z siłami USA, w tym obiekty znajdujące się w Bahrajnie, gdzie stacjonuje Piąta Flota USA.

W sobotę Iran zaatakował również statek pod banderą Panamy, który przepływał w pobliżu cieśniny Ormuz z ładunkiem ponad dwóch milionów baryłek ropy naftowej. W reakcji Stany Zjednoczone przeprowadziły kolejne naloty na cele w Iranie, uzasadniając je „trwającą irańską agresją wobec żeglugi handlowej”.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w sobotę wieczorem, że Iran „przestanie istnieć”, jeśli Stany Zjednoczone zostaną „zmuszone” do wznowienia działań wojennych. Oskarżył przy tym Teheran o złamanie zawieszenia broni i atakowanie statków przepływających przez cieśninę Ormuz. (PAP)

 



 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama