Dwukrotny mistrz świata Pogacar, który walczy o swój piąty triumf w „Wielkiej Pętli”, przypuścił atak z peletonu ok. 500 m przed metą i błyskawicznie wypracował dwusekundową przewagę. Drugie miejsce zajął dotychczasowy lider wyścigu Duńczyk Jonas Vingegaard (Visma-Lease a Bike), a trzeci był Ekwadorczyk Richard Carapaz (EF Education-EasyPost).
- To wszystko dzięki Isaacowi (del Toro, koledze z teamu - PAP), miałem dodatkową moc na końcówkę. Dał z siebie więcej niż 100 procent na ostatnim podjeździe. Jak zresztą cały zespół. W połowie etapu zdecydowaliśmy, że mamy szansę powalczyć o zwycięstwo. Bardzo się cieszę, że rozpoczynamy ten Tour w taki sposób, to była niesamowita końcówka - powiedział Pogacar, cytowany w serwisie cyclingnews.com.
To 22. etapowe zwycięstwo 27-letniego Słoweńca w Tour de France. W klasyfikacji generalnej ma ułamek sekundy przewagi nad Vingegaardem. Trzeci Belg Remco Evenepoel (Red Bull-Bora-hansgrohe) traci już 23 sekundy.
W poniedziałkowych zmaganiach miało nie być na trasie kibiców, o czym poinformowali przed południem organizatorzy. Powodem jest rozległy pożar w Pirenejach Wschodnich. Gdzieniegdzie i tak pojawiały się spore grupy fanów, szczególnie na ostatnich kilometrach przed metą.
Po dwóch dniach ścigania w Katalonii kolarze ruszyli w poniedziałek z okolic Barcelony i przekroczyli granicę z Francją. Wtorkowy etap prowadzić będzie z Carcassonne do Foix (181,9 km). (PAP)
Wyniki 3. etapu, Granollers - Les Angles (195,9 km): 1. Tadej Pogacar (Słowenia/UAE Team Emirates-XRG) 4:45.11 Klasyfikacja generalna: 1. Tadej Pogacar (Słowenia/UAE Team Emirates-XRG) 8:46.55 |

