Chicagowska policja ujawniła dodatkowe informacje dotyczące trzech osób, których śmierć powiązano z wysokimi temperaturami. We wszystkich przypadkach upał pogorszył u nich istniejące wcześniej problemy zdrowotne.
44-letni David Gonzalez został znaleziony 2 lipca nieprzytomny w domu przy 2700 West 68th Street. Mężczyzna trafił do szpitala Holy Cross, gdzie zmarł dwa dni później. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci Gonzaleza był udar cieplny. Do zgonu przyczyniły się również wcześniej zdiagnozowane u niego schorzenia.
57-letniego Mike’a Rodrigueza znaleziono nieprzytomnego też 2 lipca w domu przy 3200 South Archer Avenue. Przewieziono go do szpitala powiatowego Strogera, gdzie stwierdzono zgon.
71-letnia mieszkanka Chicago, Barbara Whigham, została znaleziona nieprzytomna 3 lipca w swoim domu przy 1000 West 70th Street. Trafiła do University of Chicago Medical Center, gdzie również zmarła.
Czwartą ofiarą jest 69-letni mężczyzna z Evanston. Zmarł 1 lipca, jednak związek jego śmierci z upałami potwierdzono dopiero po kilku dniach. Jego nazwisko nie zostało jeszcze do 6 lipca podane do publicznej wiadomości, ponieważ nie powiadomiono wszystkich członków rodziny.
Lekarz sądowy poinformował, że wśród schorzeń współistniejących, które przyczyniły się do zgonów, były między innymi nadciśnienie, cukrzyca, otyłość oraz choroby układu krążenia.
Władze przypominają, że ekstremalne temperatury stanowią szczególne zagrożenie dla osób starszych oraz cierpiących na przewlekłe choroby.
(tos)

