Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
Piłka nożna

MŚ 2026 - prawie dwa miliony osób witało w Madrycie mistrzów świata

Prawie dwa miliony osób witało w poniedziałek na ulicach Madrytu piłkarską reprezentację Hiszpanii, wracającą triumfalnie z mundialu w Ameryce Północnej. Mistrzów świata przyjęli wcześniej król Filip VI Burbon oraz premier Pedro Sanchez.
MŚ 2026 - prawie dwa miliony osób witało w Madrycie mistrzów świata
Piłkarze reprezentacji Hiszpanii świętują w centrum Madrytu

Autor: PAP/EPA/SERGIO PEREZ

Jak podała agencja EFE, na ulicach stolicy zgromadziło się około 1,8 mln kibiców. Hiszpańska drużyna rozpoczęła paradę krótko przed godziną 20.00, przejeżdżając autobusem z odkrytym dachem głównymi arteriami Madrytu, wywołując sceny radości i zbiorowej euforii.

Kilka godzin wcześniej król Filip VI Burbon, który był obecny w niedzielę na stadionie w East Rutherford koło Nowego Jorku podczas meczu finałowego i gratulował piłkarzom na podium, podjął ich w swoim pałacu Zarzuela pod Madrytem.

- Jesteście zmęczeni, ale jakież to jest cudowne zmęczenie, prawda? – zapytał retorycznie monarcha. Podczas audiencji towarzyszyły mu królowa Letycja oraz córki Eleonora i Zofia.

Król podziękował trenerowi Luisowi de la Fuente, a także członkom jego sztabu szkoleniowego. Drogę do sukcesu na mundialu Hiszpanów określił mianem „odysei”. Dodał, że została ona zakończona dużym cierpieniem i „poobijaniem” w meczu przeciwko Argentynie, który Hiszpanie po dogrywce wygrali 1:0.

Po popołudniowym powrocie z USA piłkarze spotkali się w Madrycie także z premierem Pedro Sanchezem, po czym skierowali do centrum stolicy. W związku z liczną obecnością kibiców autobus z ekipą „La Roja” przybył na plac Cibeles ze sporym opóźnieniem.

Podczas przejazdu przez centrum Madrytu kibice ubrani w koszulki reprezentacji Hiszpanii i machający flagami tego kraju skandowali hasła: „Jesteście mistrzami!”, „Niech żyje Hiszpania!”, „Dziękujemy!”, „Jesteście królami świata!”.

Wśród ponad miliona kibiców zgromadzonych na placu Cibeles i w jego sąsiedztwie pojawiły się też osoby z transparentami krytykującymi władze FIFA, m.in. „Infantino do dymisji!”. W rozmowie z mediami negatywnie wypowiadali się oni na temat poziomu sędziowania podczas MŚ i „sprzyjaniu Argentynie" przez arbitrów podczas mundialu.

Zabawa na placu Cibeles powinna zakończyć się po północy. W jej trakcie na scenie pojawią się piłkarze, członkowie sztabu szkoleniowego Hiszpanii, a także liczni muzycy. Na scenie koncertować będzie m.in. Barce, Alex Martini, Ana Mena, Lola Indigo, Aitana oraz DJ Pawly.

Podczas zabawy po meczu zmarły dwie osoby - podały służby medyczne. W miejscowości Sonseca stwierdzono w poniedziałek po północy zgon 20-latka w Strefie Kibica usytuowanej na głównym placu. Drugą ofiarą był 13-letni chłopiec. Przewróciła się na niego część fontanny, na którą weszli świętujący triumf kibice. Do tragicznego zdarzenia doszło w Ciudad Rodrigo, na zachodzie kraju.

Do poniedziałkowego popołudnia w trakcie fiesty po sukcesie piłkarzy rannych zostało 80 osób.

Część poszkodowanych to hiszpańscy kibice pobici przez grupy zamaskowanych mężczyzn. Do ataków doszło głównie we wspólnotach autonomicznych Kraju Basków oraz Nawarry, na północy Hiszpanii. Policja przypuszcza, że motywem agresji były pobudki nacjonalistyczne. Kibice świętujący wygraną w finale mundialu zostali pobici m.in. w Eibarze, Pampelunie oraz w Vitorii.

Do groźnego zdarzenia doszło też w położonej w Kastylii-La Manchy miejscowości Sesena, gdzie 19-letni kibic Hiszpanii został ugodzony nożem. Stan zdrowia rannego określany jest jako bardzo ciężki.

W sumie do poniedziałkowego popołudnia służby bezpieczeństwa Hiszpanii zatrzymały 12 osób. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama