Tradycyjnie w pierwszy poniedziałek września w Stanach Zjednoczonych przypada Święto Pracy. Miliony Amerykanów spędza weekend w podróży, często samochodowej. Weekend Labor Day uważany jest za koniec sezonu wakacyjno-urlopowego i pożegnanie lata, a w latach wyborów powszechnych, którym jest 2026 rok – także początek sezonu wyborczego.
Według danych Amerykańskiego Stowarzyszenia Zmotoryzowanych (AAA) krajowe bilety lotnicze podrożały o 2 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, osiągając średnią cenę około 750 dolarów za bilet w obie strony. W przypadku najpopularniejszych kierunków – do których należy Chicago – ceny biletów wzrosły o blisko 20 proc., osiągając średnio około 790 dolarów. Według AAA koszty rezerwacji hoteli w kraju również wzrosły – o około 9 proc. w skali roku.
Jak zawsze kierowców najbardziej uderzą po kieszeniach ceny paliw. Przed świątecznym weekendem gwałtownie wzrosły. Średnia cena krajowa za galon benzyny 1 września wynosiła 4,05 dol. – o blisko 29 centów więcej w porównaniu z ubiegłym miesiącem. W Chicago sytuacja kierowców była jeszcze trudniejsza – tam średnia cena osiągnęła poziom 4,46 dol. za galon.
Patrick De Haan, główny analityk rynku paliw w GasBuddy, powiedział stacji ABC7, że zmotoryzowani nie mają co liczyć na obniżki przed nadchodzącym świętem. „Niestety, kierowcy, którzy przez całe lato mocno dostawali po kieszeni, raczej nie doczekają się ulgi na ostatni ze świątecznych weekendów tego sezonu” – przyznaje De Haan.
Eksperci ostrzegają, że tegoroczne ceny benzyny w okolicach Labor Day mogą okazać się najwyższe od 14 lat, pobijając dotychczasowy rekord ustanowiony w 2012 roku.
Świątecznemu weekendowi tradycyjnie towarzyszą korki na drogach. Najbardziej intensywny ruch miał panować w czwartek po południu. W piątek szczyt komunikacyjny miał przypadać na godziny od 12 do 8 p.m. Z kolei w sobotę i poniedziałek najtrudniejszych warunków należało spodziewać się od wczesnego popołudnia do wieczora.
W związku z ekstremalnymi upałami i wysoką wilgotnością powietrza w dniach poprzedzających święto, Illinois Tollway wprowadziło całodobowe, wzmożone patrole drogowe. Dodatkowe ekipy techniczne monitorują trasy, lokalizują i wspierają kierowców, których pojazdy uległy awarii. Pomoc dostępna jest pod numerem *999. Należy pamiętać o włączeniu świateł awaryjnych. Na przyjazd służb ratunkowych najlepiej czekać wewnątrz pojazdu.
Fala upałów, która nawiedziła Chicago na początku września, przyniosła jedne z najbardziej ekstremalnych temperatur od dziesięcioleci. Wtorek i środa były najgorętszymi dniami pod rząd na początku września od ponad 40 lat. W połączeniu z wyjątkowo wysoką wilgotnością, wskaźnik odczuwalnej temperatury w aglomeracji Chicago przekroczył niebezpieczną granicę 105 stopni Fahrenheita (40,5°C), a lokalnie dochodził nawet do 112 stopni.
Ochłodzenie spodziewane było w świąteczny weekend po możliwych czwartkowych deszczach i burzach.
(jm)

