Drugi był Szwajcar Mauro Schmid (Team Jayco AlUla), a trzeci Holender Olav Kooij (Decathlon CMA CGM Team).
Philipsen w sportowym CV miał dotąd dziesięć wygranych etapów TdF. Belg przyznał, że rywalizacja o zieloną koszulkę w klasyfikacji punktowej nie będzie łatwa. Po środowym etapie ma na koncie 445 pkt, a prowadzący Duńczyk Mads Pedersen (Lidl-Trek) - 452.
- Oczywiście podejmuję tę walką. Na początku tegorocznej rywalizacji czułem się bardzo źle. Może wynikało to z upałów. Moje przygotowania do wyścigu były idealne, ale musiałem tak długo czekać na etapowe zwycięstwo. To był jeden z moich celów - powiedział dla Eurosportu Philipsen.
17. etap miał cztery górskie premie. Na początku dużo było akcji zaczepnych. Później długo samotnie uciekał Belg Jasper Stuyven (Soudal Quick-Step). Za nim jechała pięcioosobowa grupa, w której był Michał Kwiatkowski (Netcompany INEOS). Wszyscy uciekinierzy mieli co najmniej po trzy godziny straty do lidera. Grupa zasadnicza, licząca ok. 40 zawodników, najpierw dogoniła piątkę kolarzy, a 4 km przed metą Stuyvena.
Grupa Pogacara (50. miejsce) przyjechała z dużą stratą, ale Słoweniec zachował całą przewagę nad najgroźniejszymi konkurentami z czołówki, w tym 4.32 nad wiceliderem Belgiem Remco Evenepoelem (Red Bull-Bora-hansgrohe).
W czwartek przed kolarzami etap górski (Voiron - Orcieres-Merlette; 185,2 km), ale jeszcze nie najtrudniejszy z metą na podjeździe. Odcinek będzie sprzyjał uciekinierom. Zakończenie wyścigu w niedzielę w Paryżu.
Wyniki 17. etapu, (Chambery - Voiron, 174,7 km): 1. Jasper Philipsen (Belgia/Alpecin-Premier Tech) 3:41.13 Klasyfikacja generalna: 1. Tadej Pogacar (Słowenia/UAE Team Emirates - XRG) 60:04.17 |
(PAP)

