Raków Częstochowa - Valletta FC 3:1 (0:1).
Bramki: 0:1 Manuel Morello (23), 1:1 Mahir Emreli (53), 2:1 Patryk Makuch (78), 3:1 Stratos Svarnas (90-głową).
Żółte kartki - Raków Częstochowa: Tomasz Pieńko. Valletta FC: Roko Prsa.
W 73. min rzutu karnego dla Valletta FC nie wykorzystał Petar Sekulović.
Sędzia: Kadir Saglam (Turcja).
Raków: Kacper Trelowski - Fran Tudor, Bogdan Racovitan, Stratos Svarnas - Jean Carlos Silva (83. Jakub Jendryka), Władysław Koczerhin, Oskar Repka, Michael Ameyaw (72. Erick Otieno) - Patryk Makuch, Mahir Emreli (82. Adam Basse), Adin Molnar (46. Tomasz Pieńko).
Valletta: Maringa Adilson - Matthias Ellul, Emmanuel Mbende, Sava Radić, Manuel Morello (80. Ermin Bicakcić) - Thaylor (80. Bruno Gomes), Alex Tanque (68. Keyon Ewurum), Jake Azzopardi - Andrea Zammit (60. Roko Prsa), Brandon Diego Paiber (61. Petar Sekulović), Diogo Tavares.
Raków od kilku lat regularnie reprezentuje polską ekstraklasę w rozgrywkach europejskich. W zeszłym sezonie awansował do 1/8 finału Ligi Konferencji, gdzie przegrał dwumecz z Fiorentiną (1:2, 1:2).
Dla piłkarzy z Częstochowy starcie z Vallettą było pierwszym oficjalnym meczem w sezonie. W letnim okresie przygotowawczym rozegrali sześć sparingów. Zanotowali dwa zwycięstwa, trzy porażki i remis.
Gospodarze dominowali na początku spotkania. W drugiej minucie Michael Ameyaw oddał strzał z dystansu, który z trudem obronił Maringa Adilson. W drużynie gości w 18. minucie jako pierwszy celnie uderzył Andrea Zammit, ale bramkarz Kacper Trelowski był na posterunku.
Valletta objęła prowadzenie w 23. min. Thaylor dośrodkował w pole karne na dalszy słupek, a lewy obrońca Manuel Morello wolejem strzelił gola na 1:0. Raków przeprowadził później składną akcję, ale Władysławowi Koczerhinowi zabrakło wykończenia. Następnie po rzucie rożnym głową uderzył Stratos Svarnas, lecz Adilson stanął na wysokości zadania.
Mahir Emreli w 39. min był bliski strzelenia gola, ale obrońca Emmanuel Mbende wybił piłkę z linii bramkowej. W doliczonym czasie Adin Molnar strzelił po ziemi, jednak Adilson znów dobrze interweniował. Do przerwy goście prowadzili 1:0.
Na początku drugiej połowy Emreli strzelił gola na 1:1. Wcześniej w tej samej akcji ofensywnej Adilson obronił uderzenia Ameyawa i Tomasza Pieńki, jednak był bezradny przy dobitce azerskiego napastnika. Po chwili Raków mógł objąć prowadzenie, ale Jean Carlos Silva oddał niecelny strzał z dogodnej pozycji.
Sędzia przyznał gościom rzut karny, gdy po dośrodkowaniu Patryk Makuch dotknął piłki ręką. Petar Sekulović w 73. min strzelił nad poprzeczką z 11 metrów. Później Emreli z dystansu oddał niecelny strzał.
W 78. min Pieńko podał do stojącego przed polem karnym Makucha, który umieścił piłkę przy słupku, dając drużynie prowadzenie 2:1. W 90. min Makuch zanotował asystę, gdy po jego dośrodkowaniu bramkę głową na 3:1 zdobył Svarnas.
W niedzielę Raków podejmie Wisłę Płock w 1. kolejce ekstraklasy, a w czwartek rozegra rewanż na Malcie. Zwycięzca dwumeczu Raków - Valletta w 3. rundzie zagra z przegranym z pary Hammarby IF - RSC Anderlecht, które rywalizują w kwalifikacjach Ligi Europy.(PAP)

