Piłkarze Czarnych, przystępując do meczu wiedzieli już, że ich jedyny rywal do mistrzowskiego tytułu Berber City FC został rozgromiony przez Steel City FC 1:9, co sprawiło, że do utrzymania pierwszego miejsca wystarczyło zdobycie jednego punktu. Zadanie zostało wykonane z nawiązką.
„Podobnie jak w pierwszym meczu z FC Select, wygranym 2:0, od samego początku mieliśmy pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Wynik otworzył Max Crawford, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego. Drugi gol był dziełem Oskara Floresa, który z rzutu wolnego trafił w samo okienko. W drugiej połowie rywalom udało się zdobyć kontaktową bramkę, ale było to wszystko na co im pozwoliliśmy. Kilkanaście minut później na listę strzelcóœ ponownie wpisał się Crawford. Wykorzystał on prostopadłe podanie i strzałem ponad bramkarzem ustalił wynik meczu, zapewniający nam mistrzowski tytuł” – podsumował spotkanie pomocnik Czarnych Michał Szaflarski.
Na kolejkę przed zakończeniem sezonu Czarni zgromadzili 22 punkty i wyprzedzają Berber City FC o siedem, mając jeden mecz mniej rozegrany. Trzecią pozycję zajmuje JaHbat (14 pkt.), a czwartą Eagles (12 pkt.);
Mistrzostwo dywizji nie było jedynym sukcesem zespołu prezesa Tadeusz Ciężkiego w mijającym tygodniu. W środową noc pokonał on w półfinale State Cup Vikings AA 2:1 i o puchar zagra w sobotę z Adrią.
Vikings AA wygrali w ćwierćfinale z dobrze spisującą się w tym sezonie Wisłą Chicago 2:1. Do środowej konfrontacji podeszli bardzo poważnie, wzmacniając swój skład kilkoma piłkarzami Loyola University. To sprawiło, że była ona zacięte, obfitująca w ciekawe akcje, a jej końcowy wynik trzymał w napięciu do ostatniego gwizdka sędziego.
Prowadzenie dla Czarnych zdobył Michał Szaflarski. Wykorzystał on zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym, pierwszy dopadł do piłki i precyzyjnym strzałem w górny róg ustalił wynik pierwszej połowy.
Po zmianie stron Czarni wzmocnili defensywę, nie rezygnując z kontrataków. Dobrze spisująca się obrona do 80 minuty utrzymywała korzystny wynik. Wtedy jednak „Wikingowie” wyrównali, a chwilę później stanęli przed szansą zdobycia drugiego gola.
Niewykorzystane sytuacje niekiedy się mszczą i tak było tym razem. Czarni w odpowiedzi skontrowali i Max Crawford po solowej akcji ustalił wynik meczu.
W wielkim finale zespół trenera Macieja Orłowskiego zagra w sobotę, 25 lipca o godz. 6 pm w Bensenville z jednym z najlepszych zespołów amatorskich w Stanach Zjednoczonych RWB Adrią, która State Cup zdobywała już 15 razy, a ostatni w 2022 roku.
Z kolei dla Czarnych będzie to czwarty finał. Raz stali się właścicielem okazałego trofeum, dwa razy zeszli z boiska pokonani, w tym z Adrią, przegrywając 0:2. Sobotni pojedynek będzie więc okazją do rewanżu.
Poprzedzi go finał State Cup U-23, w którym broniący tytułu Czarni zagrają o godz. 10 am ze Steel City FC.
Powody do zadowolenia ma także Patryk Stechnij. Utalentowany bramkarz, który w zakończonym sezonie wiosennym United Premier Soccer League rozegrał kilka meczów w barwach Wisłoki Chicago, podpisał roczny kontrakt z Wieczystą Kraków.
Wychowanek Chicago Fire Academy, mający w swoim dorobku występy w rezerwach Fire i reprezentacji USA U-15, przekonał do siebie trenera beniaminka ekstraklasy Kazimierza Moskala udanymi testami i dobrą postawą w meczach sparingowych na obozie przygotowawczym w Austrii, gdzie zagrał z Dynamem Kijów, Slavią Praga i Artisem Brno.
19-latek z Chicago w zbliżającym się sezonie ekstraklasy będzie jednym z czterech bramkarzy Wieczystej, która obok niego zakupiła także Chorwata Nikolę Cavlinę, grającego do tej pory w występującym we włoskiej Serie A Como.
Dariusz Cisowski
[email protected]

