Zwolińska była trzecia z czasem 103,21. Kneblova triumfowała rezultatem 100,52, a Doria, najlepsza w półfinale, uzyskała czas 103,04.
Polka w kanadyjce, która nie jest jej koronną konkurencją, poprawiała się z każdym przejazdem. W eliminacjach zajęła dopiero 16. miejsce, ale już w półfinale była szósta. Dzięki temu zachowała siły na najważniejszy moment, czyli finał.
W półfinale niespodziewanie odpadła dwukrotna mistrzyni olimpijska i czterokrotna mistrzyni świata w tej konkurencji Australijka Jessica Fox.
To w sumie szósty medal mistrzostw świata w dorobku Zwolińskiej. Wicemistrzyni olimpijska z Paryża w zeszłym roku w czempionacie w australijskim Penrith zdobyła dwa złote krążki - w K1 i C1.
Laureatka plebiscytu „Przeglądu Sportowego” na najlepszego sportowca Polski 2025 roku w czwartek zajęła 10. miejsce w swojej koronnej konkurencji - slalomie K1.
W eliminacjach C1 odpadła 48. Hanna Danek, która uzyskała czas 116,07.
Wcześniej rywalizację mężczyzn wygrał Hiszpan Miquel Trave rezultatem 88,28. Srebro wywalczył Brytyjczyk Adam Burgess ze stratą 1,49, a brąz zdobył Czech Lukas Kratochvil - strata 1,61.
W półfinale odpadł Szymon Nowobilski, który zajął 16. miejsce z czasem 94,91. W eliminacjach startowali Michał Wiercioch, który z rezultatem 93,38 zajął 40. miejsce, a także 66. Kacper Sztuba - 135,61.
Na sobotę zaplanowano rywalizację w kayak crossie.
Biało-czerwoni w Oklahoma City wywalczyli do tej pory dwa medale. Oprócz brązu Zwolińskiej, srebro w czwartek zdobył Michał Pasiut w K1.
Mistrzostwa świata rozpoczynają cykl kwalifikacji do igrzysk Los Angeles 2028. Właśnie w Oklahoma City rozegrane zostaną za dwa lata olimpijskie zawody w slalomie kajakowym, ale na innym torze, którego budowa trwa.

