Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
niedziela, 26 lipca 2026 00:25
Piłka nożna

Ekstraklasa - falstart mistrza, skromne wygrane innych medalistów

Broniący tytułu Lech zremisował w Poznaniu z Cracovią 0:0 w inauguracyjnej kolejce piłkarskiej ekstraklasy. Pozostałe drużyny z podium poprzedniego sezonu odniosły skromne zwycięstwa - wicemistrz Górnik wygrał z beniaminkiem Śląskiem Wrocław 2:1, a Jagiellonia Białystok z Koroną Kielce 1:0.
Ekstraklasa - falstart mistrza, skromne wygrane innych medalistów
Piłkarz Lecha Poznań Antoni Kozubal podczas meczu 1. kolejki Ekstraklasy z Cracovią

Autor: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Lech przed rozpoczęciem sezonu zdobył już Superpuchar Polski, po wygranej z Górnikiem Zabrze 3:1, a także bardzo przybliżył się do 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów, zwyciężając na wyjeździe duński Aarhus 4:1. W sobotni wieczór nie znalazł jednak sposobu na defensywę 13. w poprzedniej edycji Cracovii.

Nie pomógł nawet doping ponad 31 tysięcy kibiców. Na pocieszenie fanom „Kolejorza” pozostał fakt, że to i tak lepszy wynik niż na inaugurację poprzedniego sezonu, gdy przegrał u siebie właśnie z Cracovią 1:4.

Tymczasem „Pasy” - licząc poprzednie rozgrywki - zremisowały szósty ligowy mecz z rzędu, a na zwycięstwo czekają od 21 marca.

W pozostałych sobotnich meczach faworyci spisali się lepiej, choć musieli się mocno napracować, żeby sięgnąć po trzy punkty na swoich stadionach.

Wicemistrz Górnik, mający za sobą trudną przeprawę w Turcji w eliminacjach Champions League - 0:1 z Fenerbahce Stambuł, przegrywał do 65. minuty z beniaminkiem Śląskiem po golu Przemysława Banaszaka. W drugiej połowie gospodarze najpierw wyrównali po samobójczej bramce Jehora Macenki, a w 79. minucie wynik ustalił Yvan Ikia Dimi.

Trener Zabrzan Michal Gasparik przyznał, że jego piłkarze „przespali” pierwszą połowę.

- W przerwie w szatni potrzebny był krzyk. W drugiej części moi zawodnicy już walczyli, były odpowiednie emocje - dodał 45-letni Słowak.

Długo zanosiło się również na to, że wygrać nie zdoła Jagiellonia. Ostatecznie jednak trzecia drużyna poprzedniego sezonu pokonała wzmocnioną w letniej przerwie Koronę dzięki bramce wprowadzonego z ławki Słoweńca Nika Preleca w 89. minucie. To 25-letni napastnik pozyskany dwa tygodnie wcześniej z Oxford United.

Natomiast w ekipie z Kielc w podstawowym składzie wystąpili m.in. sprowadzeni latem obrońca Ariel Mosór z Rakowa Częstochowa i Czech Patryk Hellebrand z Górnika, uznany przez wielu fachowców za najlepszego defensywnego pomocnika PKO BP Ekstraklasy 2025/26.

- Remisowy mecz zakończył się naszą porażką - ocenił trener Korony Jacek Zieliński.

W piątek Radomiak pokonał beniaminka Wieczystą Kraków 2:1, a Pogoń Szczecin przegrała z Legią Warszawa 0:1, po golu w doliczonym czasie gry sprowadzonego latem z Częstochowy Chorwata Zorana Arsenicia.

Na niedzielę zaplanowano mecze Rakowa z Wisłą Płock, Widzewa Łódź z Motorem Lublin i wracającej po czterech latach do ekstraklasy Wisły Kraków z GKS Katowice. W poniedziałek KGHM Zagłębie Lubin zmierzy się z Piastem Gliwice.

Do końca roku odbędzie się 18 kolejek, ostatnia z nich 11-14 grudnia. Po zimowej przerwie rywalizacja zostanie wznowiona 29 stycznia, zaś rozgrywki zakończą się 22 maja 2027.

To jubileuszowy sezon ekstraklasy, przypadający na 100-lecie rozgrywek ligowych w Polsce. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama