Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
sobota, 1 sierpnia 2026 17:40
Piłka nożna

Ekstraklasa - mistrz lepszy od debiutanta, Jagiellonia na czele

Piłkarze Lecha Poznań pokonali w Krakowie debiutującą w tym sezonie w ekstraklasie Wieczystą 2:1 i choć w części zatarli złe wrażenie po odpadnięciu z kwalifikacji Ligi Mistrzów. Na czele tabeli jedyna drużyna z kompletem sześciu punktów - Jagiellonia Białystok.
Ekstraklasa - mistrz lepszy od debiutanta, Jagiellonia na czele
Piłkarz Motoru Lublin Karol Czubak (C) oraz Norbert Wojtuszek (L) i Bernardo Vital (P) z Jagiellonii Białystok podczas meczu 2. kolejki Ekstraklasy

Autor: Piłkarz Motoru Lublin Karol Czubak (C) oraz Norbert Wojtuszek (L) i Bernardo Vital (P) z Jagiellonii Białystok podczas meczu 2. kolejki Ekstraklasy, 31 bm. (mk) PAP/Wojtek Jargiło

Miniony tydzień nie był udany dla „Kolejorza”. Najpierw remis z Cracovią na inaugurację ekstraklasy, a później trudno wytłumaczalna i bolesna porażka z Aarhus GF 1:4 w rewanżowym spotkanie 2. rundy eliminacji Champions League, zakończona odpadnięciem z tych rozgrywek po rzutach karnych.

W sobotę okazję do przynajmniej częściowej rehabilitacji stanowiło ligowe starcie z Wieczystą, która po raz pierwszy zagrała w najwyższej klasie w roli gospodarza, choć na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana, z którego na co dzień korzysta Wisła. Trener Niels Frederiksen kilka swoich gwiazd zostawił na ławce rezerwowych, a zmiennicy - mimo że nie zachwycili - zaksięgowali trzy punkty.

W 35. minucie prowadzenie gościom zapewnił Yannick Agnero, a krótko przed przerwą na 2:0 podwyższył Irańczyk Allahyar Sayyadmanesh, który uzyskał pierwszego gola na polskich boiskach. Beniaminek odpowiedział jedynie trafieniem głową Brazylijczyka Lucasa Piazona i po raz drugi przegrał 1:2.

Emocjonujące i szalone spotkanie oglądali kibice w Gliwicach, gdzie Piast pokonał Wisłę Kraków 4:3.

Miejscowi prowadzili 2:0, 3:2, ale beniaminek dwukrotnie doprowadził do remisu. Nie znalazł już odpowiedzi na trafienie Portugalczyka Leandro Sanki z 88. minuty.

Dwie bramki dla gości zdobył Hiszpan Jordi Sanchez i z dorobkiem trzech jest liderem ligowych strzelców. Jedną z kolei uzyskał Austriak Marko Bozić, który do tego w czwartej doliczonej minucie pierwszej połowy nie wykorzystał rzutu karnego. Jego strzał obronił słoweński bramkarz śląskiej drużyny Domen Gril.

- Byliśmy groźni w ataku, stwarzaliśmy sytuacje, ale zbyt łatwo traciliśmy bramki. Nie przypominam sobie, aby tak było kiedyś w meczu ligowym. Musimy to poprawić - skomentował trener „Białej Gwiazdy” Mariusz Jop.

Z ulgą przyjął końcowy gwizdek opiekun Piasta Daniel Myśliwiec.

- Krótko mówiąc – upiekło się. Warunki były takie, że piłkarze dosłownie mogli się upiec, a finalnie upiekło się też nam pod kątem wyniku - powiedział Myśliwiec.

Jedyną drużyną z kompletem punktów jest jak na razie Jagiellonia. Białostoczanie wygrali w piątek w Lublinie z Motorem 2:1.

Zwycięstwo gościom zapewnił efektownym uderzeniem w 85. minucie Hiszpan Sergio Lozano. Wcześniej prowadzenie dał im z kolei pozyskany latem słoweński napastnik Nik Prelec, który ma już dwa ligowe gole.

Autorem honorowego trafienia dla Lublinian był ich najlepszy snajper Karol Czubak.

- Ten mecz był fajną reklamą ekstraklasy, za co muszę pogratulować oraz podziękować naszemu przeciwnikowi i mojej drużynie. Super atmosfera i bardzo ciekawe spotkanie - podsumował trener „Jagi” Adrian Siemieniec.

Na wygraną wciąż czekają za to piłkarze i kibice łódzkiego Widzewa. W piątek zespół trenera Aleksandara Vukovicia zmarnował kilka świetnych okazji, zwłaszcza Sebastian Bergier, a w końcówce miał sporo szczęścia, że potyczka w Płocku zakończyła się bezbramkowym remisem. W obu ekipach na najwyższe noty zasłużyli bramkarze.

„Nafciarze” z czterema punktami są wiceliderem, a Widzew z o połowę mniejszym dorobkiem plasuje się na 10. pozycji.

Spośród niedzielnych meczów najciekawiej zapowiada się ten w Warszawie, gdzie Legia podejmie KGHM Zagłębie Lubin, które jako jedyne na inauguracje wygrało różnicą dwóch goli i prowadziło w tabeli. Zwycięzca dołączy do Jagiellonii i też będzie miał komplet punktów.

Poza tym Śląsk Wrocław zagra z Rakowem Częstochowa, a GKS Katowice z Radomiakiem Radom.

Zakończenie 2. kolejki przewidziano na poniedziałek, kiedy Cracovia gościć będzie Pogoń. Krakowski zespół, od kiedy pod koniec poprzedniego sezonu przejął go trener Bartosz Grzelak, wyłącznie remisuje - pięć razy w minionych rozgrywkach i przed tygodniem w Poznaniu na początek nowych.

W związku z przypadającą w sobotę 82. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, PZPN oraz spółka Ekstraklasa SA zdecydowały, że celem upamiętnienia tego wydarzenia wszystkie mecze tej serii są poprzedzone odegraniem hymnu państwowego oraz minutą ciszy. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama