- To zupełnie inne spojrzenie na jej świat. Serial jest nakręcony w całkowicie odmienny sposób i daje widzom możliwość zajrzenia za kulisy tego, co działo się na samym początku 47. administracji prezydenckiej - powiedział Beckman w konserwatywnej telewizji Real America’s Voice.
- Jeśli oglądaliście film, być może pamiętacie, że pokazaliśmy zaledwie 20 dni z życia pierwszej damy. Uchyliliśmy okno do jej życia prywatnego, małżeństwa i rodziny. Nieco głębiej przyjrzeliśmy się także jej karierze oraz działalności charytatywnej. Serial dokumentalny będzie jednak czymś innym. Został zrealizowany w odmiennym stylu, opowiada inną historię i zapewni widzom zupełnie nowe doświadczenie - zapowiedział Beckman, który był współproducentem filmu.
Według mediów łączny koszt produkcji dokumentu wyniósł ok. 75 mln dolarów, w tym 35 mln dolarów miała kosztować kampania marketingowa. Producentką wykonawczą filmu była Melania Trump. Wpływy z pokazów kinowych na całym świecie wyniosły 16,6 mln dolarów. Film trafił też na platformę streamingową.
W marcu grupa demokratycznych kongresmenów skierowała list do Amazona, wzywając firmę do udzielenia odpowiedzi na pytania dotyczące „nadzwyczaj wysokiej kwoty”, którą zapłacono za ten film. Jak napisano w liście, Amazon powinien odnieść się do „poważnych obaw, że inwestycja w »Melanię« mogła stanowić element domniemanego układu polegającego na kupowaniu przychylności administracji Trumpa”.
Założyciel Amazona Jeff Bezos powiedział w maju telewizji CNBC, że film „bardzo dobrze poradził sobie w kinach i bardzo dobrze radzi sobie na platformie streamingowej”.
- Ludzie są bardzo ciekawi Melanii więc choć nie miałem z tym nic wspólnego, wygląda na to, że zespół Amazona podjął bardzo rozsądną decyzję biznesową — dodał Bezos.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

