- Lepiej zakończyć wojnę teraz, póki jesteśmy w pozycji siły i godności, póki cały świat uznaje nasze zwycięstwo i podkreśla, że Stany Zjednoczone zaatakowały nasze szkoły, szpitale i infrastrukturę, naruszając wszelkie zasady, oraz że (USA) są znienawidzone na całym świecie - powiedział Pezeszkian podczas spotkania z lekarzami.
Wypowiedź Pezeszkiana padła po tym, jak irańskie ministerstwo spraw zagranicznych oskarżyło w czwartek USA o „terroryzm gospodarczy” i „zbrodnie przeciwko ludzkości” w związku z ogłoszeniem przez Waszyngton zaostrzenia sankcji mających zwiększyć presję na Teheran. „Sprawcy i inicjatorzy tych sankcji zasługują na osądzenie i ukaranie za popełnienie tak odrażających zbrodni” – oświadczyło irańskie MSZ.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę całkowitą gospodarczą izolację Iranu, określając ją jako „najbardziej dotkliwą operacją gospodarczą, jaką kiedykolwiek przeprowadzono przeciwko jakiemukolwiek krajowi”. Prezydent zagroził surowymi konsekwencjami pańśtwom, które będą pomagać Teheranowi w omijaniu nałożonych restrykcji. Amerykański przywódca określił całą operację jako „gospodarczy D-Day”, bezpośrednio nawiązując do inwazji walczących z Niemcami wojsk alianckich na wybrzeżu okupowanej Francji w 1944 r.
Amerykański minister finansów Scott Bessent powiedział w czwartek, że ogłoszona przez Trumpa operacja ma doprowadzić do upadku reżimu w Teheranie.
W połowie czerwca podpisano wstępne porozumienie rozejmowe, które miało zakończyć rozpoczętą pod koniec lutego przez USA i Izrael wojnę. USA i Iran szybko zaczęły oskarżać się o łamanie umowy i wróciły do wzajemnych ataków. Od kilku tygodni nie pojawiają się informacje o nowych uderzeniach, zarówno USA, jak i Iran zaprzeczają też jednak, by prowadziły dalsze rozmowy o zakończeniu konfliktu. (PAP)

