Policja z Wheeling, na północno-zachodnich przedmieściach, poinformowała w wydanym w piątek komunikacie prasowym, że 47-letni Sebastian Kuczek w czwartek, 20 sierpnia, około 6 p.m. wylądował na chicagowskim O’Hare, gdzie służby graniczne przekazały go chicagowskiej policji, a około 8.45 p.m. został przejęty przez Departament Policji z Wheeling. O terminie ekstradycji Polaka jako pierwszy informował „Dziennik Związkowy”.
W piątek, 21 sierpnia Sebastian Kuczek miał stanąć przed sądem powiatu Cook w Rolling Meadows na wstępnym przesłuchaniu.
Kuczek uciekł do Polski, zanim formalnie postawiono mu zarzuty – czytamy dalej w komunikacie policji z Wheeling. Według dokumentacji sądowej powiatu Cook, mężczyzna miał aktywny nakaz aresztowania wydany 11 grudnia 2020 r. w związku z zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci (reckless homicide).
Do przerażającego wypadku doszło 23 czerwca 2020 r. około 7.30 p.m. w Wheeling na północno-zachodnich przedmieściach Chicago. Według prokuratury Kuczek pędził sportowym jaguarem po Lake Cook Road, gdy wjechał w tył samochodu prowadzonego przez 62-letniego Arthura Matillano z Buffalo Grove. Siła uderzenia wyrzuciła samochód Matillano na przeciwległy pas ruchu i spowodowała kolizję z innym pojazdem.
Śmierć Matillano stwierdzono na miejscu. Kobieta kierująca drugim autem – 49-letnia Brenda Felix Soria z Inverness – zmarła potem w szpitalu. Kuczek doznał jedynie niegroźnych obrażeń i został wypisany ze szpitala tego samego dnia.
Według kancelarii Salvi Schostok & Pritchard, która reprezentowała rodzinę zabitego listonosza w sprawie o odszkodowanie, Polak pędził sportowym jaguarem z prędkością przekraczającą 150 mil na godzinę.
Śledztwo ustaliło, że Kuczek prowadził jaguara z aukcji samochodowej w Wisconsin do podmiejskiego salonu samochodowego w imieniu firmy Fast Cars Transportation, Inc. Nie miał ważnego prawa jazdy ani odpowiednich certyfikatów – czytamy dalej w komunikacie prasowym.
Chociaż salon samochodowy zaprzeczył, jakoby wiedział o korzystaniu przez Kuczka z samochodu marki Jaguar, w 2022 r. prawnicy w ramach ugody z trzema ubezpieczycielami pozyskali dla rodziny Matillano odszkodowanie w wysokości 12 mln dolarów.
Sebastian Kuczek to co najmniej trzeci Polak wydany w ostatnich latach przez rząd Polski do Stanów Zjednoczonych na wniosek strony amerykańskiej za przestępstwa spowodowane w rejonie Chicago.
W 2020 r. rząd Polski wydalił do Stanów Zjednoczonych Marka Joskę, oskarżonego o nieumyślne spowodowanie śmierci w wypadku drogowym na przedmieściach w 1995 r. W 2019 r. na drodze ekstradycji do Chicago trafił Mateusz Zabrzenski, oskarżony o morderstwo współlokatorki w Chicago w 2013 r. Polacy zostali osądzeni i skazani odpowiednio na 12 i 33 lata więzienia.
Joanna Marszałek
[email protected]

