Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
piątek, 21 sierpnia 2026 13:24
Reklama KD Market

Czytniki tablic rejestracyjnych pojawią się na kolejnych przedmieściach Chicago

Kolejne kamery automatycznie odczytujące tablice rejestracyjne pojawią się na przedmieściach Chicago. Rada Powiatu Will zgodziła się w czwartek na wykorzystanie systemu Flock przy drogach powiatowych w sześciu miejscowościach. Decyzję poprzedziła burzliwa dyskusja dotycząca bezpieczeństwa, prywatności mieszkańców i możliwości niewłaściwego wykorzystywania tej technologii.
Czytniki tablic rejestracyjnych pojawią się na kolejnych przedmieściach Chicago

Autor: Flock Safety

Czytniki tablic rejestracyjnych, powszechnie nazywane kamerami Flock od nazwy produkującej je firmy Flock Safety, będą mogły działać przy drogach powiatowych w Mokena, Crete, Manhattan, Frankfort, Naperville i Wilmington. Rada nie wyraziła natomiast zgody na ich wykorzystanie w Beecher.

Przyjęto również poprawkę, która pozwala poszczególnym miejscowościom wycofać się z porozumienia z powiatem, jeśli zdecydują, że nie chcą korzystać z systemu.

Kamery Flock automatycznie odczytują i rejestrują tablice rejestracyjne przejeżdżających samochodów. Policja wykorzystuje zgromadzone dane m.in. podczas poszukiwania skradzionych pojazdów oraz samochodów powiązanych z przestępstwami.

Część mieszkańców obawia się jednak, że coraz większa liczba kamer oznacza nadmierną inwigilację.

„Dorastając, ciągle słyszałam, jakie mam szczęście, że mieszkam w Ameryce, ponieważ nie jestem pod stałą obserwacją jak w Korei Północnej czy Rosji” – powiedziała mieszkanka powiatu Will Karissa Fleming.

Kelly Smith, która mieszka w Joliet, zwróciła uwagę na przypadki niewłaściwego korzystania z systemu przez funkcjonariuszy.

„Słyszeliśmy już o dziesiątkach policjantów w całym kraju, którzy niewłaściwie wykorzystywali tę technologię do śledzenia, zastraszania, nękania i wzbudzania strachu u swoich byłych partnerów” – powiedziała Smith.

Jeden z najnowszych przypadków dotyczy sąsiedniego Wisconsin. Biuro szeryfa powiatu Kenosha poinformowało w środę, że prokuratura zamierza postawić zarzuty byłemu funkcjonariuszowi biura szeryfa, który miał wykorzystywać kamery Flock do śledzenia współpracownika.

Kontrowersje związane z systemem pojawiały się również na przedmieściach Chicago. W Itasca funkcjonariusz stracił pracę po zarzutach dotyczących niewłaściwego korzystania z tej technologii.

Przedstawiciele policji przekonywali jednak, że przypadki nadużyć nie powinny przekreślać korzyści wynikających z wykorzystywania kamer.

„Zdecydowana większość policjantów odpowiedzialnie korzysta z powierzonej im władzy. A jeśli ktoś tego nie robi, naszym obowiązkiem jako szefów policji jest to wykryć, zbadać i pociągnąć taką osobę do odpowiedzialności” – powiedział szef policji w Naperville Jason Arres.

Część członków Rady Powiatu Will również zdecydowanie poparła system. „Powinniśmy mieć więcej kamer, a nie mniej. Nie mogę uwierzyć, że w wypowiedziach wszystkich osób, które się temu sprzeciwiają, wyczuwalny jest brak zaufania do policji” – powiedział Frankie Pretzel, członek rady z New Lenox.

Inni członkowie rady domagali się jednak większego nadzoru i audytów dotyczących sposobu wykorzystywania technologii. „Widzieliśmy już przypadki nadużyć w całym kraju, a nawet tutaj, w Joliet. Pojawiły się również obawy dotyczące egzekwowania prawa imigracyjnego i opieki w zakresie zdrowia reprodukcyjnego” – powiedziała Destinee Ortiz, członkini rady z Romeoville.

Kamery Flock są już używane w niektórych częściach powiatu. We Frankfort trzy urządzenia, za które zapłaciła miejscowość, znajdują się przy Laraway Road, będącej drogą powiatową.

(tos)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama