W zaproszeniu skierowanym do zwolenników Johnsona pojawia się zachęta, aby „stać się częścią historii”. Burmistrz do końca sierpnia nie potwierdził, czy wystartuje w wyborach w 2027 roku.
NBC 5 zwraca uwagę na niskie notowania Johnsona. Jego poparcie utrzymuje się na poziomie około 23 procent, a według jednego z ostatnich sondaży zaledwie 14 procent ankietowanych chce, aby ubiegał się o drugą kadencję.
Tymczasem lista kandydatów na burmistrza Chicago jest już długa. Start zapowiedzieli sekretarz stanu Illinois Alexi Giannoulias oraz rewident stanowa Susana Mendoza. O stanowisko chcą również walczyć kongresmen Mike Quigley i skarbnik powiatu Cook Maria Pappas.
Kampanie rozpoczęli także biznesmen i filantrop dr Willie Wilson, komisarz powiatowy George Cardenas, lobbysta John Kelly, dr Lisa Nee, Mark Su, Joe Holbert i również były szef Chicago Housing Authority Matt Brewer.
„Specjalne ogłoszenie” Johnsona zaplanowano na 13 września, około godzinę po zakończeniu pierwszego w tym sezonie meczu Chicago Bears.
(tos)

