Trump odpowiedział w ten sposób na pytanie, czy ma nadzieję na kolejny szczyt z rosyjskim przywódcą.
- On by to zrobił. Ja tego chcę, ale chcę to zrobić, kiedy będziemy gotowi, by zawrzeć układ pokojowy - powiedział amerykański prezydent. Dodał, że chce mieć dobre stosunki z Rosją i Ukrainą, bo byłoby to dobre dla biznesu, zwłaszcza, że Rosja „ma świetne i bardzo cenne ziemie”.
Trump ocenił, że choć przeszkodą w zawarciu pokoju jest animozja między przywódcami Rosji i Ukrainy, Putinem i Wołodymyrem Zełenskim, to uważa, że w rozmowach pojawił się „nowy impuls energii”, a porozumienie jest blisko.
Według Kremla przywódcy USA, Rosji i Chin mogą spotkać się w trójkę podczas szczytu Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w chińskim Shenzhen w listopadzie. Biały Dom dotąd nie potwierdził tych doniesień.
W podobnie optymistyczny sposób Trump mówił o szansach na zakończenie wojny z Iranem, twierdząc, że może do tego dojść „całkiem wkrótce”. Powiedział, że „nie wie, ile reżim jeszcze wytrzyma” i spekulował, że Irańczycy wkrótce mogą ponownie wyjść na ulice by obalić władze.
- Reżim staje się coraz słabszy z dnia na dzień i w pewnym momencie nie będzie już mógł tak łatwo strzelać (do ludzi). Myślę, że ludzie nie będą długo tego tolerować - ocenił prezydent USA.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

