Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama POLONEZ
wtorek, 8 września 2026 17:21

Obrady zarządu PKOl wyznaczone na 14 września, finanse na wyczerpaniu

Prezydium Polskiego Komitetu Olimpijskiego zwołało zarząd na 14 września, godz. 13 - poinformowała rzeczniczka Katarzyna Kochaniak-Roman. Wiceprezes Adam Korol po wtorkowym posiedzeniu oświadczył, że do końca września Komitet ma zabezpieczone środki na działalność.
Obrady zarządu PKOl wyznaczone na 14 września, finanse na wyczerpaniu
Wiceprezes PKOl Marian Kmita po posiedzeniu prezydium zarządu Polskiego Komitetu Olimpijskiego w Centrum Olimpijskim w Warszawie

Autor: PAP/Leszek Szymański

Wtorkowym obradom przewodniczył Mieczysław Nowicki - wiceprezes PKOl, który zastępuje Radosława Piesiewicza na podstawie jego pełnomocnictwa. Członkowie władz PKOl zebrali się po raz pierwszy od momentu zatrzymania i aresztowania jego prezesa.

Dotychczasowa praktyka wskazywała, że zarząd był wyznaczany przez prezydium w ciągu dwóch tygodni. Teraz jednak sytuacja jest wyjątkowa, a większość członków prezydium wcześniej domagała się od Nowickiego, by pełny zarząd zebrał się nawet tego samego dnia.

Prezydium przekazało zarządowi rekomendację, aby kadencja prezesa Piesiewicza, która upływa w kwietniu, została dokończona przez jednego z ośmiu wiceprezesów. Wybierze go zarząd zgodnie z art. 21 statutu PKOl. Wiceprezes Korol stwierdził, że dopiero w poniedziałek okaże się, czy któryś z wiceprezesów zrezygnuje z kandydowania.

Korol oświadczył też, że do końca września PKOl ma zabezpieczone środki na działalność. - Dobra wiadomość jest taka, że wyjazd reprezentacji na Młodzieżowe Igrzyska Olimpijskie do Dakaru jest niezagrożony - powiedział.

Igrzyska w Senegalu odbędą się w dniach 31 października – 13 listopada. Kolejne duże imprezy, które wymagają środków PKOl, odbędą się w przyszłym roku.

- To jest początek odnowy wizerunku PKOl. W Polsce jest domniemanie niewinności, ale aresztowanie prezesa nie wygląda dobrze. Na prezydium spieraliśmy się w sposób kulturalny. To jest najważniejsze i ta dyskusja jest potrzebna - dodał.

Przyznał, że najbardziej zaskoczył go stan finansów PKOl. Wspomniał także o zobowiązaniach, jakie Komitet ma wobec polskich związków, w tym Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich, którego jest prezesem.

Wspomniał wypowiedź sekretarza generalnego Marka Pałusa, że „prezes Piesiewicz nie świadczy pracy, więc nie może otrzymywać wynagrodzenia”.

Wiceprezes Adam Konopka stwierdził, że nie wyobraża sobie, żeby teraz kolejny prezes mógł pobierać pensję.

- Są ludzie, którzy mogliby zarabiać gigantyczne pieniądze za to, co robią. Nie robią tego. W związku z tym uważam, że PKOl jest takim miejscem, w którym też to się powinno wydarzyć - uzasadnił.

Niezależnie od posiedzenia prezydium w tym samym czasie w Centrum Olimpijskim spotkało się kilka osób ze środowiska sportowego, w tym członek zarządu PKOl Krzysztof Wiłkomirski i prezes stowarzyszenia olimpijczycy.pl Robert Korzeniowski. Czterokrotny mistrz olimpijski jako pierwszy z działaczy ogłosił już swoją kandydaturę w wyborach na szefa PKOl.

- Wnioskowaliśmy, jak zresztą większość środowiska, o to, żeby posiedzenie zarządu odbyło się jak najszybciej. Bardzo ważne jest, kto będzie sprawował funkcję pełniącego obowiązki prezesa - powiedział PAP Wiłkomirski.

Jego zdaniem nadszedł czas, aby finanse PKOl były transparentne, gdyż „nie powinna być to jakaś tajemnica”.

- Od wielu miesięcy, nawet zdecydowanie dłużej, prosiliśmy wielokrotnie prezesa o różne informacje, w tym o umowę z Zondacrypto. Zawsze było to ukrywane. Myślę, że tych niespodzianek będzie zdecydowanie więcej - dodał.

Istotną zmianą dla PKOl jest uchwalenie nowego statutu. Wiele zapisów wciąż obowiązującego dokumentu nie przewidziało sytuacji, w której znalazł się Komitet.

- Statut wymaga racjonalnej przebudowy, ponieważ to jest nasza Biblia. Mając pewnego rodzaju doświadczenia zmian, które zachodzą nie tylko w PKOl, ale też w sporcie, musimy zadbać o to, żeby ten kolejny dokument był już bardzo dobrze przemyślany - dodał Wiłkomirski.

Zgodnie ze Statutem zarząd może odwołać osobę z tego gremium, a zatem zarazem z funkcji prezesa, uchwałą przyjętą przez 2/3 głosujących przy obecności minimum 2/3 jego całkowitego, 60-osobowego składu. Wtedy do końca kadencji, czyli wiosny przyszłego roku, na czele PKOl - zgodnie ze statutem - stanie wskazany przez zarząd jeden z ośmiu wiceprezesów.

Piesiewicz został zatrzymany 27 sierpnia w Warszawie w ramach śledztwa w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto, która od października ubiegłego roku była sponsorem generalnym PKOl. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznał się do winy. Po przesłuchaniu Piesiewicza, który zgodził się na podawanie pełnego nazwiska, prokuratura skierowała do sądu wniosek o aresztowanie go na trzy miesiące. Sąd przychylił się do tego wniosku. (PAP)


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama