Polak otworzył wynik spotkania już w 10. minucie. Po dośrodkowaniu Andrew Gutmana Lewandowski strzałem z woleja pokonał bramkarza Inter Miami.
Goście wyrównali na początku drugiej połowy. W 48. minucie do bramki Chicago trafił Casemiro. Wynik 1:1 utrzymał się do końca spotkania.
Lionel Messi tym razem nie wpisał się na listę strzelców.
Spotkanie na Soldier Field obejrzało 63 094 kibiców. Jak podał Chicago Fire, była to najwyższa frekwencja na meczu w historii klubu. (tos)

