Według policji ok. godz. 12.15 p.m. w niedzielę, 13 września, sześć osób stało na zewnątrz w rejonie West Chicago i North Christiana w dzielnicy Humboldt Park, kiedy podjechały dwa samochody. Wysiadło z nich kilku uzbrojonych napastników, którzy zaczęli strzelać.
Siódma ofiara, 30-letnia kobieta, została postrzelona w biodro podczas prowadzenia samochodu. Po postrzeleniu straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w autobus CTA. Ranną kobietę przewieziono do szpitala Mt. Sinai. Jej życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Kierowca autobusu został zabrany do szpitala na obserwację.
Mężczyzna, którego wieku nie podano, został wielokrotnie postrzelony i po przewiezieniu go do szpitala stwierdzono jego zgon. Jego nazwiska nie ujawniono w niedzielę.
24-letni mężczyzna został postrzelony w nogę i brzuch. Trafił do szpitala w stanie krytycznym.
14-letni chłopiec został postrzelony w uda, a jego stan lekarze ocenili jako stabilny.
18-latek został postrzelony w ramię. Sam zgłosił się do szpitala powiatowego Strogera, gdzie jego stan określono jako dobry. Sami zgłosili się również 21-letni mężczyzna postrzelony w nogę oraz 26-latek postrzelony w stopę. Obaj są w dobrym stanie.
Kiedy ekipa ABC7 była na miejscu, wśród mieszkańców panowały duże emocje. Domagali się większych działań od miasta na rzecz ich społeczności, aby mogli czuć się bezpiecznie.
Policja nie poinformowała, czy w związku ze strzelaniną ktokolwiek w niedzielę został zatrzymany.
Sprawę badają detektywi z 4. Rejonu policji chicagowskiej.
(tos)

