Jak podało w oświadczeniu wojsko, do incydentu doszło o 7.50 rano czasu lokalnego nad Thurmont w stanie Maryland, niecałe 10 km od miejsca, gdzie przebywa obecnie prezydent.
Podczas manewru F-16 należący do Dowództwa Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej (NORAD) wyrzucił flary, by zasygnalizować samolotowi lotnictwa ogólnego, że wleciał w przestrzeń objętą zakazem lotów. „Samolot został bezpiecznie odeskortowany” - napisano w oświadczeniu.
Nad Camp David w Maryland obowiązuje obecnie zakaz lotów obejmujący przestrzeń w promieniu 10 mil (16 km) od ośrodka. Restrykcje są wprowadzane na czas pobytu prezydenta, który obecnie spędza tam weekend. (PAP)

