Drużyna z Wisconsin po raz drugi wystąpiła w World Series. W 1982 roku przegrała z drużyną St. Louis Cardinals 3-4, mimo że po czterech meczach prowadziła 3-1.
W drodze do tegorocznego finału Brewers wyeliminowali m.in. obrońców tytułu Los Angeles Dodgers.
„Brak mi słów. Wiem, że szaleją w Milwaukee. To niesamowite” – mówił Jacob Misiorowski, jeden z bohaterów finału.
Misiorowski w zeszły piątek pobił rekord World Series, rzucając piłkę z prędkością 103,5 mili na godzinę (166,5 km/h).(PAP)

