Nagranie z wypowiedzią ministra obrony (wojny) opublikowano w czwartek na tle medialnych doniesień na temat jego potencjalnego zwolnienia ze stanowiska. Hegseth wymieniał na nim osiągnięcia swojego resortu, odniósł się do kwestii możliwego impeachmentu i bronił decyzji o rozpoczęciu wojny z Iranem.
- Kiedy mówimy, że Iran nie zdobędzie broni jądrowej, naprawdę mamy to na myśli. Pod przywództwem prezydenta (Donalda) Trumpa wykonamy ciężką pracę, aby do tego nie dopuścić - oświadczył Hegseth.
- Niezależnie od tego, jakie kto ma zdanie na temat wojny — którą uważam za odważne i historyczne przedsięwzięcie, mające zagwarantować, że Iran nigdy nie zdobędzie broni jądrowej — musimy kontynuować odbudowę naszych sił zbrojnych, tak jak robił to prezydent Trump podczas swojej pierwszej kadencji - kontynuował.
- Atakują mnie, atakują nas, ponieważ jesteśmy skuteczni. To się nie uda - zapowiedział Hegseth. - Ta walka będzie kontynuowana podczas końcowej sesji ustępującego Kongresu, szczególnie w sprawie naszego historycznego i niezwykle ważnego budżetu - dodał.
Prezydent USA Donald Trump przyznał w czwartek w wywiadzie dla telewizji ABC, że jest zachęcany przez ludzi, z którymi rozmawia do zdymisjonowania Hegsetha. Zadeklarował jednak, że jego intencją jest pozostawienie go na stanowisku.
Dzień wcześniej telewizja CBS doniosła, że jeszcze w noc wyborczą we wtorek prezydent wypytywał doradców, czy powinien zdymisjonować Hegsetha. Według stacji jego potencjalnym następcą miałby być odchodzący gubernator Florydy i były rywal Trumpa w prezydenckich prawyborach Ron DeSantis.
W środę ustępujący republikański kongresmen Thomas Massie zapowiedział, że ponownie złoży wniosek o impeachment Hegsetha m.in. w związku z wojną z Iranem. Według doniesień m.in. Politico, poprzeć go może szereg jego kolegów partyjnych. Massie złożył podobny wniosek jeszcze we wrześniu, jednak w reakcji na to przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson przedwcześnie zakończył sesję i wysłał kongresmenów do swoich okręgów na czas kampanii wyborczej, zanim Izba miała nad wnioskiem zagłosować. Kongresmeni wrócą do Waszyngtonu w przyszłym tygodniu.
Wniosek zostanie też poparty przez Demokratów. Lider partii w Izbie i prawdopodobny przyszły przewodniczący Hakeem Jeffries zapytał w czwartek retorycznie: „Dlaczego Pete Hegseth wciąż tu jest?”
- Pewien rozgoryczony, pokonany kongresmen wraz ze swoimi demokratycznymi sojusznikami przedstawił również pozorne, bezpodstawne artykuły impeachmentu przeciwko mnie. Tak samo jak dwukrotnie próbowali tego wobec prezydenta Trumpa - powiedział Hegseth na nagraniu.
- Nie udało im się to w przypadku prezydenta Trumpa i nie uda im się również w moim przypadku. Mogą być tego państwo pewni - dodał.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

