Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 22:50

Media: Gubernator Florydy DeSantis wystartuje ponownie w wyborach prezydenckich

Republikański gubernator Florydy Ron DeSantis, którego kadencja dobiega końca, ma zamiar ponownie wystartować w wyborach prezydenckich w 2028 roku - podał „Washington Post”, powołując się na osoby z otoczenia gubernatora.
Media: Gubernator Florydy DeSantis wystartuje ponownie w wyborach prezydenckich
Gubernator Ron DeSantis z rodziną w 2022 r.

Autor: Government of Florida - flgov.com/Wikipedia

Reprezentujący bardzo konserwatywne skrzydło Republikanów DeSantis ubiegał się już o nominację swej partii w ostatnich wyborach prezydenckich.

Teraz nie deklaruje otwarcie woli ponownego startu w wyścigu, ale waszyngtoński dziennik przytacza opinie jego doradców i sojuszników, którzy sądzą, że gubernator wykorzysta fakt, iż w niedawnych wyborach środka kadencji przez Florydę „nie przetoczyła się niebieska fala” zwycięstw Demokratów.

Dan Eberhart, sponsor Partii Republikańskiej, który zaangażowany był w kampanię wyborczą DeSantisa w 2024 roku uważa, że właśnie to, że Floryda pozostała pod kontrolą Republikanów, daje jej gubernatorowi „większą wiarygodność niż komukolwiek innemu” w walce o nominację partii w prawyborach w 2028 roku.

DeSantis zwrócił się już o pomoc do co najmniej jednego konsultanta politycznego specjalizującego się w wyborach prezydenckich.

Federalny super PAC gubernatora rozesłał apele o zbiórkę pieniędzy, co - jak zauważa „WP” - jest kolejnym krokiem świadczącym o planach gubernatora.

Dziennik ocenia też, że szanse wyborcze wiceprezydenta J.D. Vance'a zdecydowanie zmalały po wyborach, choć do niedawna wyglądało na to, że jest bardzo prawdopodobnym kandydatem na sukcesję po Donaldzie Trumpie.

Tymczasem, w ocenie „New York Timesa”, DeSantis stara się taktycznie odciąć od prezydenta, którego polityka pogrążyła Partię Republikańską w wyborach.

Podczas kampanii wyborczej w 2024 roku gubernator zebrał duży fundusz od darczyńców, ale analitycy polityczni ocenili, że brakuje mu charyzmy i umiejętności dobrego prezentowania się w mediach, o ile nie są to starannie wyreżyserowane wystąpienia.

Gubernator mawiał też wówczas, że dalsze zaangażowanie USA w "spór terytorialny" Rosji z Ukrainą nie jest w żywotnym interesie USA.

Teraz za przyczynę porażki Republikanów w skali kraju DeSantis, który odchodzi ze stanowiska po dwóch dopuszczalnych prawem kadencjach, za przyczynę porażki Republikanów w skali kraju uznał z jednej strony fakt, że w Kongresie nie dopuszczano długo do ujawnienia akt seksualnego przestępcy Jeffreya Epsteina, a z drugiej - że zbyt późno przegłosowano ustawę zabraniającą kongresmenom grę na giełdzie, która pozwalała im się nielegalnie bogacić dzięki dostępowi do niejawnych informacji.

„Washington Post” ocenia, że gubernator zyskuje od pewnego czasu poparcie dzięki krytycznemu stanowisku wobec sektora AI, co wyróżnia go wśród republikańskich polityków. DeSantis zdecydowanie sprzeciwił się na przykład budowie centrów danych na Florydzie.

(PAP) 
 


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama