„Z przyjemnością ogłaszam, że Wielkiemu Danie White'owi, brutalnemu wojownikowi i fighterowi, zaproponowano stanowisko rzecznika prasowego Stanów Zjednoczonych” - napisał Trump we wpisie na swojej platformie Truth Social.
Jak dodał, poprosił go, by przyprowadził ze sobą asystentów, w tym pochodzących z Rosji Isłama Machczajewa i Chabiba Nurmagomedowa oraz Justina Gaethje, Daniela Cormiera, Amandę Nunes i Kaylę Harris.
„Potrzebujemy tych ludzi, aby bronili nas przed szaloną lewicą. Dana będzie rzecznikiem prasowym jak nikt inny. Dana, proszę, weź tę pracę!” - dodał Trump.
Nie jest jasne, na ile poważna jest ogłoszona przez prezydenta propozycja. White dotąd nie skomentował sprawy.
Szef UFC, największej federacji mieszanych sztuk walki, jest od lat przyjacielem Trumpa, poparł go w wyborach 2024 r. i wystąpił na konwencji wyborczej Republikanów. Trump wielokrotnie chwalił go jako biznesmena. Wziął też udział w wielu sportowych inicjatywach Białego Domu oraz zorganizował galę UFC na trawniku Białego Domu w urodziny prezydenta.
White nigdy nie był profesjonalnym zawodnikiem sztuk walki, lecz był trenerem i promotorem. W 2001 r. nabył UFC i odtąd stoi na czele firmy. Pochodzący z Dagestanu Machczajew znany jest z manifestacji przywiązania do Rosji.
Stanowisko rzecznika prasowego Białego Domu jest nieobsadzone od 16 października, kiedy po niecałych pięciu dniach pracy opuściła je była prawicowa komentatorka Katie Zacharia w związku z falą krytyki jej wystąpienia na pierwszej konferencji prasowej. Przed nią, w maju, odejście ogłosiła pierwsza rzeczniczka Karoline Leavitt niedługo po urodzeniu drugiego dziecka.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

