Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Riddick Bowe znów wraca na ring

Po trzyletniej przerwie wraca na ring kontrowersyjny bokser amerykański Riddick Bowe. 13 grudnia zmierzy się z jeszcze nieznanym pięściarzem we Frankfurcie nad Menem, przed walką Władimira Kliczki z Hasimem Rahmanem - poinformowali organizatorzy frankfurckiej gali.


Będzie to drugi powrót Bowe’a na ring. W 1996 roku zakończył karierę, ale osiem lat później postanowił podjąć jeszcze raz rękawicę. W 2005 roku stoczył ostatnią walkę.


Riddick Bowe był mistrzem świata w wadze ciężkiej wszystkich największych organizacji (WBC, WBA, IBF), pokonując w 1992 roku Evandera Holyfielda. Rok później stracił mistrzowskie pasy: z pasa WBC zrezygnował sam (nie stanął do walki z Lennoksem Lewisem), a pozostałe utracił w listopadzie 1993, przegrywając rewanż z Holyfieldem. Była to jedyna porażka Bowe’a w karierze.


W 1996 roku dwukrotnie walczył z Andrzejem Gołotą i wygrywał w niecodziennych okolicznościach (polski pięściarz, mimo iż miał w obu pojedynkach przewagę, zadał ciosy poniżej pasa i został zdyskwalifikowany).


Amerykanin wielokrotnie miał kłopoty z prawem. W 2000 roku porwał swą byłą żonę Judy i pięcioro dzieci, za co 17 miesięcy spędził w więzieniu (opuścił je w kwietniu 2004 roku).


Bowe nie jest pierwszym "dziadkiem" wracającym do wyczynowego boksu. W grudniu starszy od niego o pięć lat Holyfield zmierzy się z rosyjskim gigantem Nikołajem Wałujewem o pas mistrza świata WBA.


Według bulwarowego dziennika "Bild" także 42-letni Lennox Lewis szykuje się do powrotu. Rozpoczął już przygotowania do walki ze starszym bratem Władimira Kliczki, Witalijem. Pojedynek miałby się odbyć w połowie przyszłego roku.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama