Umowa została zatwierdzona jako pierwsza spośród 19 państw uczestniczących w programie SAFE. Premier Donald Tusk stwierdził po podpisaniu przez polskich ministrów i unijnych komisarzy umowy, że dzięki niej „Polska będzie bezpieczniejsza o 180 mld zł”, oraz że to „moment przełomowy w historii Polski i Unii Europejskiej”.
- To jest gigantyczna kwota, która będzie zainwestowana wprost i bezpośrednio w polskie bezpieczeństwo, polski przemysł zbrojeniowy, polskie firmy, które kooperują z przemysłem zbrojeniowym, w nasze możliwości technologiczne - zaznaczył szef rządu.
Tusk wyraził nadzieję, że Polskę ominie otwarty konflikt. Dodał przy tym, że polska armia i przemysł muszą „sprostać każdemu wyzwaniu”, podkreślił też rolę NATO.
- Ale przecież dobrze wiemy, że Polska jako sojusznik będzie mogła liczyć na pełna lojalność i solidarność sojuszników, wtedy kiedy sama jest w stanie też zadbać o bezpieczeństwo swoje, sojuszników, całego kontynentu - podkreślił szef rządu. - I dzisiaj to zadanie będzie prostsze, to nadal jest wielkie zadanie, ale będzie prostsze dzięki zmianie polityki, zmianie strategii w Unii Europejskiej - dodał Tusk.
W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE - zakładała ona stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić unijne środki. W odpowiedzi na weto rząd przyjął uchwałę ws. Programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania w imieniu rządu umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE. Pożyczkę zaciągnie Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Środki te zgodnie z zasadami mogą jednak zostać wykorzystane jedynie na modernizację polskich Sił Zbrojnych.
- My i tak znajdziemy sposoby - tak, jak znaleźliśmy sposób, aby sfinalizować projekt SAFE - (...) żeby z pieniędzy europejskich w dużo większym stopniu mogła korzystać także Straż Graniczna, Straż Pożarna, Policja, Obrona Cywilna, bo to jest nasze wielkie wspólne zadanie - oświadczył premier.
O polskiej roli w tworzeniu programu SAFE mówił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. W trakcie wystąpienia po podpisaniu umowy ocenił, że Polska podczas swojej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej (w pierwszej połowie 2025 r.) zaproponowała „największy, historyczny, a tak naprawdę pierwszy z prawdziwego zdarzenia program na rzecz bezpieczeństwa”.
– Bronimy wszystkiego, co jest dla nas ważne. Bronimy naszych rodzin, bronimy naszego terytorium, każdego centymetra naszej ukochanej ojczyzny i zjednoczonej Europy – mówił szef MON. Podkreślił też, że program SAFE zasila i buduje trzy obrane przez rząd filary bezpieczeństwa, którymi są „silna armia, silne sojusze i silne społeczeństwo”.
O korzyściach z programu SAFE mówił też minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Podkreślił m.in., że „nie ma bardziej efektywnego źródła finansowania” polskiej armii, a oszczędności dla finansów publicznych mogą sięgać 80 mld zł. Domański przypomniał, że program SAFE ma trzy cele.
– Po pierwsze wzmocnienie bezpieczeństwa i modernizacja armii. Po drugie – budowa silnego, innowacyjnego, nowoczesnego przemysłu obronnego. Trudno mówić o bezpieczeństwie bez silnego przemysłu obronnego. To miliardy, dziesiątki miliardów złotych, które trafią na zamówienia do polskich fabryk. No i trzeci, niezwykle istotny komponent, to miejsca pracy – dodał minister finansów i gospodarki.
Unijny sekretarz ds. obronności Andrius Kubilius ocenił, że „Polska to faktyczny lider w Europie, jeśli chodzi o odpowiedzialność w zakresie obrony Polski, wschodniej flanki i całej Europy”. Jak mówił, Unia Europejska to „fundament wiecznego pokoju”.
- Obecnie pokój w Europie jest zagrożony, ale nie z wewnątrz, ale spoza Europy. Dziś Unia Europejska musi być gotowa by bronić swojego pokoju - powiedział Kubilius. - Musimy produkować dużo więcej sprzętu obronnego, musimy odstraszać Rosję - i dlatego UE musi udzielać bezpiecznych kredytów - dodał.
Z kolei komisarz UE ds. budżetu Piotr Serafin powiedział, że przez lata Unia Europejska była projektem pokoju, współpracy gospodarczej i dobrobytu. Podkreślił, że „to się nie zmieni, to nie ma prawa się zmienić”.
- Dzisiaj już wiemy, że żeby żyć w pokoju, rozwijać współpracę gospodarczą i budować dobrobyt, musimy być silni, także w sensie militarnym i temu służy program SAFE - podkreślił komisarz UE - powiedział Serafin. - Wkrótce przed nami negocjacje wieloletniego budżetu Unii Europejskiej, który wejdzie w życie w roku 2028. Także w nowym budżecie obrona powinna być jednym z priorytetów - dodał.
Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka wyjaśniła podczas uroczystości, że Agencja Uzbrojenia ma zawrzeć do końca maja 40 nowych umów związanych z programem SAFE. Później w rozmowie z dziennikarzami tłumaczyła, że podpisanie umowy oznacza otwarcie linii kredytowej, a jeszcze nie samo zaciągnięcie pożyczki.
- One będą zaciągane w transzach co pół roku - w październiku i kwietniu - i będą związane ze sprawozdaniami z realizacji projektów, które Polska będzie składać do KE. Każda transza ma być - podkreśliła - formalnie osobną pożyczką, z osobnym terminem spłaty i osobno naliczanym oprocentowaniem. - Spłata zaczyna się za 10 lat, mamy jeszcze chwilę - zaznaczyła.
Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła w wystąpieniu podczas konferencji zadeklarował, że dołoży wszelkich starań, aby każdą złotówkę z programu SAFE jak najszybciej i jak najskuteczniej przełożyć na rzeczywiste zdolności Sił Zbrojnych.
Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. niskooprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska ma otrzymać nawet od 43,7 mld euro w postaci niskooprocentowanych pożyczek z unijnego programu; mają one przede wszystkim zostać wydane na szybkie dozbrojenie Wojska Polskiego - zwłaszcza poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów.
Następna umowa ma zostać podpisana na Litwie, gdzie unijni komisarze udali się bezpośrednio z Warszawy.(PAP)









