Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Puchar UEFA piłkarze Lecha nie obawiają się Deportivo

Piłkarze Lecha nie mają żadnych obaw przed meczem Pucharu UEFA z Deportivo La Coruna, ale doceniają klasę rywala. Zdaniem kapitana poznańskiej drużyny Piotra Reissa, pod względem wyszkolenia technicznego Deportivo to najlepszy zespół w grupie.


Napastnik "Kolejorza" uważa, że najbliższe spotkanie zadecyduje o awansie do 1/16 finału Pucharu UEFA. "Skoro nie udało nam się wygrać z Nancy, to musimy pokonać Deportivo, a przynajmniej nie przegrać".


We wtorek piłkarze Lecha wspólnie z sztabem trenerskim analizowali grę Hiszpanów. Oglądali głównie ostatnie spotkania w lidze i Pucharze UEFA.


"Zagramy z silną personalnie drużyną. Pod względem wyszkolenia technicznego, jest to najlepszy zespół w naszej grupie. Oglądaliśmy ich spotkanie z CSKA Moskwa. Przegrali niby gładko 0:3, ale tak naprawdę ten wynik mógłby być na korzyść drużyny z La Coruny. My przeciwstawimy grę zespołową, postaramy się czymś zaskoczyć przeciwnika" - zapewniał Reiss, który w obecnym sezonie sporadycznie pojawia się na boisku, a jeszcze niespełna dwa lata temu był królem strzelców ekstraklasy.


"Ja wciąż czekam na swoją szansę, może dostanę ją jutro. Nie ukrywam, że chciałbym jak najszybciej wybiec na boisko. Na razie w rozgrywkach grupowych Pucharu UEFA jeszcze nie zagrałem" - mówił z nadzieją.


Napastnik Lecha przyznał również, że spodziewał się znacznie groźniejszych przeciwników w fazie grupowej Pucharu UEFA. "Na pewno się ich nie boimy. Z Nancy toczyliśmy równorzędną walkę, szkoda, że nie dowieźliśmy prowadzenia do końca meczu. Może to trochę przez brak doświadczenia. W Moskwie w drugiej połowie też nie byliśmy gorszym zespołem. Mam nadzieję, że jutro zagramy z zębem przez całe 90 minut i rozstrzygniemy spotkanie na swoją korzyść" - zapowiedział najbardziej doświadczony piłkarz poznańskiej drużyny.


Pomocnik Lecha Sławomir Peszko zgodził się z Reissem, że strach przed przeciwnikami jest im zupełnie obcy. "Nie mamy się czego bać. W końcu to dla nas już dziewiąty mecz w Pucharze UEFA, ale najważniejszy w tych rozgrywkach. Póki co, dotychczas z tych istotnych pojedynków - z Grasshoppers Zurych i Austrią Wiedeń - wychodziliśmy obronną ręką" - przypomniał.


Jego zdaniem Hiszpanie są ostatnio w dobrej formie i to oni będą faworytem czwartkowego spotkania. "Na pewno trzeba będzie uważać na Juana Valerona, który jest bardzo doświadczonym zawodnikiem; potrafi niekonwencjonalnie zagrać piłkę" - dodał Peszko.


Czwartkowy mecz Pucharu UEFA pomiędzy Lechem a Deportivo rozpocznie się o godz. 20.45.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama