Chicago (Inf. wł.) – Policja chicagowska kontynuuje śledztwo w sprawie zastrzelenia właściciela małego sklepu spożywczego w północnej dzielnicy nad ranem w sobotę 16 października.
59-letni Bassam Naoum został trafiony w plecy aż sześć razy w sklepie znajdującym się u zbiegu ulic Oak i Orlean w dzielnicy Cabrini Green, która w ostatnich miesiącach przechodzi gwałtowne przeobrażenia.
Afroamerykańscy klienci sklepu opłakują jego nieżyjącego właściciela. Dla wielu z nich Naoum był przyjacielem – nierzadko ratującym w potrzebie. W hołdzie zmarłemu przed sklepem złożonych zostało wiele bukietów z kwiatów
Ze sklepu nic nie zginęło. Kasa była nienaruszona i zastrzelonemu nie skradziono ani drogiego zegarka, ani biżuterii. Dlatego policja przypuszcza, że rabunek nie był motywem morderstwa.
Naoum był imigrantem palestyńskim. Do USA przyjechał około 40 lat temu.
Za informacje prowadzące do ujęcia zabójcy lub zabojców wyznaczono tysiąc dolarów nagrody.
***
Policja prowadzi też śledztwo w sprawie postrzelenia w nogę 15-letniej dziewczynki w Humboldt Park. Jeszcze wczoraj przebywała w szpitalu. Jej życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.
Do incydentu doszło około godziny 11 w nocy w sobotę 16 października.
***
Policja chicagowska rozpoczęła eksperyment sprawdzający skuteczność nowego programu mającego na celu prewencję rekrutacji młodzieży do gangów ulicznych.
Członkowie Oddziału ds. Zwalczania Gangów rozmawiają z uczniami chicagowskich szkół publicznych na temat gangów, między innymi pytają, czy nastolatek był świadkiem lub ofiarą przemocy gangów. Rozmowa ma charakter spokojny, rzeczowy, przyjacielski i niekonfrontacyjny.
Jak dotąd, funkcjonariusze przeprowadzili tego rodzaju rozmowy (określane jako "Interwencja" – Intervention) z 300 uczniami z 20 szkół publicznych.
(ao)







