Mimo że większość Amerykanów rozlicza się już drogą elektroniczną, co roku przed 15 kwietnia powtarza się ten sam rytuał. W dużych miastach urzędy pocztowe wydłużają godziny pracy, aby spóźnialscy podatnicy mogli w terminie rozliczyć się z fiskusem. Za nimi podążają lokalne media i wysłuchują skarg na „krwiożerczy” IRS.
To, że nie lubimy swojej skarbówki, to w końcu nic dziwnego. Poborca podatkowy już w Biblii nie cieszył się szczególną popularnością. Ani Polska, ani Stany Zjednoczone nie są tu więc wyjątkiem. A do tego strach przed Internal Revenue Service (IRS) jest ogromny, mimo że – o czym pisaliśmy przed tygodniem – szanse na dokładne prześwietlenie są coraz mniejsze.
- Więcej przeczytasz w drukowanej wersji “Dziennika Związkowego”. Wydanie weekendowe dostępne już w sklepach. Zapraszamy do lektury.
Tea Party Patriots rally against the IRS at the US Capitol
epa03751896 Protesters listen to remarks during the Tea Party Patriots rally on 'Audit the IRS' on the West Front Lawn of the US Capitol in Washington, DC, USA, 19 June 2013. Tea Party Patriots organized the rally to protest the Internal Revenue Service's 'gross abuse of power in targeting Tea Party and grassroots organizations for harassment.' EPA/SHAWN THEW
Reklama







