Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama KD Market

Kongresmen chce presji na państwa bliskowschodnie ws. migrantów


Państwa Bliskiego Wschodu mają "więcej miejsca" na przyjęcie fali migrantów z ogarniętych wojnami i trapionych kryzysami państw Azji i Afryki - uznał jeden z głównych przeciwników przyjmowania przez USA migrantów z Syrii, republikański kongresmen Peter King.


King ocenił w poniedziałkowym wywiadzie dla Thomson Reuters Foundation, że Stany Zjednoczone podejmują duże ryzyko, godząc się na przyjęcie 10 tys. uchodźców z Syrii, co zapowiedziała w zeszłym tygodniu administracja prezydenta Baracka Obamy.

"Jestem bardzo zaniepokojony faktem, że wpuścimy do kraju terrorystów. (...) Przecież jest praktycznie niemożliwe, żeby ocenić, kto przybywa z Syrii" - podkreślił kongresmen, który jest przewodniczącym komisji bezpieczeństwa narodowego w Izbie Reprezentantów. Jednocześnie zaproponował, aby wzmóc presję na państwa Bliskiego Wschodu, aby otworzyły granice i przyjęły migrantów.

"Jest więcej miejsca w Arabii Saudyjskiej i właściwie wszystkich państwach tego regionu" - ocenił King.

Agencja Reutera przypomina, że państwa Zatoki Perskiej nie przyjmują uchodźców z Syrii od czasu wybuchu w tym kraju wojny. W odpowiedzi na to kraje te podkreśliły, że przyjmowały Syryjczyków, ale nie traktowały ich jak uchodźców.

King zwrócił uwagę, że wyjątkową postawę w tej sprawie zajęła jedynie Jordania, która przyjęła na swoje terytorium setki tysięcy uchodźców z ogarniętego wojną kraju.

Prezydent USA polecił swojej administracji przyjąć w ciągu roku co najmniej 10 tys. uchodźców z Syrii. Rzecznik Białego Domu tłumaczył, że ministerstwo bezpieczeństwa narodowego zgłaszało w tej sprawie obawy - ostrzegało przed antyamerykańskimi nastrojami panującymi wśród wielu bojowników walczących w tym kraju. Zapewnił jednocześnie, że podjęte zostaną wysiłki, aby zapewnić Amerykanom pełne bezpieczeństwo.

Z 24 mln mieszkańców Syrii około 9 mln zostało przesiedlonych wewnątrz tego kraju; natomiast około 4 mln według szacunków ONZ uciekło za granicę.(PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama